Ziemia zasadowa. Podpowiadamy, jak ją zrobić w naturalny sposób

0
Lawenda
Wiele roślin nie lubi zbyt kwaśnej ziemi (np. trawa, lawenda). Jeśli chcemy, żeby dobrze rosły, trzeba sprawić, by gleba była bardziej zasadowa.

Niektóre rośliny wymagają zasadowej (wapiennej) ziemi. Podpowiadamy, jak ją uzyskać, stosując naturalne preparaty i metody.

Rośliny uprawiane w ogrodach mają różne oczekiwania względem odczynu podłoża. Większość z nich preferuje gleby o odczynie lekko kwaśnym do obojętnego, ale są też gatunki wymagające wyłącznie kwaśnej ziemi oraz takie, które dobrze rosną jedynie na podłożu zasadowym. Jeśli planujemy uprawę roślin preferujących zasadowy odczyn gleby lub jeśli nasz ogród posiada zbyt kwaśną ziemię, nieodpowiednią dla większości roślin, powinniśmy spróbować poprawić jej parametry i podwyższyć pH, czyli nadać bardziej zasadowy odczyn.

Poznaj: Rośliny, które lubią zasadową ziemię

Sprawdź poziom pH, czyli czy ziemia jest kwaśna czy zasadowa

Zanim jednak do tego przystąpimy, musimy sprawdzić, jaki odczyn faktycznie posiada gleba w naszym ogrodzie (stąd dowiesz się, jak sprawdzić odczyn ziemi). Bardzo kwaśny to pH poniżej 4,5; kwaśny od 4,6 do 5,5; lekko kwaśny od 5,6 do 6,5; obojętny od 6,6 do 7,2; zasadowy – powyżej 7,3. Do tego celu możemy wykorzystać pH-metry glebowe (kwasomierze), dostępne w każdym sklepie ogrodniczym lub proste w użyciu i niedrogie, ale też niezbyt precyzyjne papierki lakmusowe.

Wapnowanie ziemi – kiedy to robić i na co zwrócić uwagę

Kiedy już ustalimy pH gleby i okaże się, że dla naszych roślin jest zbyt niskie (na kwaśnych glebach utrudnione jest przyswajanie przez rośliny substancji odżywczych i rozwój pożytecznych mikroorganizmów glebowych, a także zwiększa się szkodliwość działania jonów glinu), musimy je podwyższyć.

Jednym z najlepszych sposobów jest wapnowanie gleby. Nawóz wapniowy przez dłuższy czas utrzymuje podwyższone pH podłoża (zwykle przez ok. 3-4 lata), ale może być stosowany tylko poza okresem wzmożonej wegetacji roślin oraz przy odpowiednich warunkach pogodowych (umiarkowana temperatura, podwyższona wilgotność gleby), a więc późną jesienią (październik-listopad) lub wczesną wiosną (luty-marzec).

Po wapnowaniu trzeba też odczekać ok. 3-4 tygodnie zanim zastosuje się inne rodzaje nawozów (fosforowe, potasowe, siarczanowe), gdyż może dojść miedzy nimi do niekorzystnych reakcji chemicznych.

Przeprowadzając wapnowanie gleby musimy też pamiętać, aby nawóz wapniowy jak najszybciej wymieszać z wierzchnią warstwą podłoża, gdyż pozostawiony na jej powierzchni nie przyniesie oczekiwanego efektu, a może nawet doprowadzić do pogorszenia struktury gleby.

Sprawdź: Kiedy, jak i czym wapnować trawnik

Jakie nawozy wapniowe wybrać

Nie każdy nawóz wapniowy będzie jednak odpowiedni na każdy rodzaj gleby. Najbardziej uniwersalne, polecane głównie na gleby lekkie, ale też na każde inne, a także do wapnowania trawników są nawozy wapniowe wolno działające (wapno węglanowe np. kreda nawozowa, dolomit).

Wprawdzie jeśli mamy glebę ciężką i zbitą, możemy też zastosować nawóz o szybkim działaniu (wapno tlenkowe), ale jest on bardziej agresywny i nie może być stosowany na glebach lekkich, gdyż zbyt szybko zmieniłby ich pH, zaburzając rozwój mikroorganizmów glebowych i wpływając niekorzystnie na strukturę podłoża. Nie może być też użyty tuż przed siewem i sadzeniem roślin, tylko ok. 3-4 tygodni wcześniej.

Z tego względu dużo bezpieczniejszym rozwiązaniem jest stosowanie wolno działających, ale znacznie łagodniejszych i bardziej naturalnych nawozów węglanowych, mających w składzie głównie mielone skały wapienne jak kreda czy wapień, a w przypadku dolomitu mielone skały wapienno-magnezowe i surowy dolomit. Najszybszy (po ok. 3-6 miesiącach) i najlepszy rezultat uzyskamy po zastosowaniu kredy nawozowej, a nieco dłużej będziemy musieli poczekać na efekty działania dolomitu.

Sprawdź: Co robić, gdy iglaki brązowieją i jakie mogą być przyczyny

Popiół drzewny – sposób na zasadową ziemię

Choć to właśnie węglanowe nawozy wapniowe najskuteczniej podnoszą pH gleby, w celu uzyskania bardziej zasadowego odczynu podłoża możemy zastosować też popiół drzewny np. z ogniska czy kominka (polecana dawka to ok. 30-50/80 g. popiołu na 1 m²). Popiół drzewny nie tylko posiada wysokie pH, ale też zawiera w swoim składzie szereg minerałów (m.in.: potas, fosfor, wapń) i mikroelementów (nie zawiera azotu), wiec może pełnić rolę naturalnego nawozu dla wszystkich roślin z wyjątkiem gatunków kwasolubnych.

Bardzo ważne jest jednak, aby popiół pochodził ze spalania naturalnego drewna, gdyż podczas spalania drewna malowanego lub lakierowanego wydzielają się groźne dla środowiska substancje toksyczne.

Ściółki pomogą utrzymać zasadową ziemię

Oprócz podwyższania odczynu podłoża, możemy też starać się utrzymać jego zasadowy odczyn przy pomocy rozdrobnionych skał zasadowych (np. wapienie, dolomity, niektóre bazalty), które w postaci łupków lub grysu, możemy wykorzystać do ściółkowania gleby. Pamiętajmy, żeby takich ściółek nie stosować do roślin, które lubią kwaśną ziemię (m.in. hortensji, rododendronów, wrzosów, borówek amerykańskich).

Polecamy: Biologiczne metody zwalczania szkodników i chorób roślin. Co i jak zastosować

Oceń artykuł
0,00 / 0 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy
Więcej na ten temat:

, ,

Autor: Katarzyna Józefowicz

Polecamy Ci również

Zobacz także