Wrotycz na kleszcze i szkodniki roślin. Jak zrobić wywar i wyciąg z wrotyczu

0
Wrotycz
Wrotycz jest pospolitą rośliną i bardzo pożyteczną. Warto ją wykorzystywać do odstraszania m.in. kleszczy, komarów, much oraz szkodników roślin.

Wrotycz pospolity odstrasza kleszcze, zwalcza też różne szkodniki roślin. Piszemy, jak zrobić z niego wywar i wyciąg, jak je stosować i na co uważać.

Uprawiając ogród zwykle skrupulatnie usuwamy z niego wszystkie chwasty, czasem jednak warto pozostawić na uboczu niewielki kawałek dzikiej łąki, która może stać się dla nas magazynem roślin użytkowych. Wśród chwastów znajduje się bowiem wiele wartościowych roślin, których często nie doceniamy. Należy do nich między innymi wrotycz pospolity (Tanaceum vulgare), występujący powszechnie na terenie całego kraju.

Polecamy: Tradycyjną rosyjską herbatę iwan czaj z liści wierzbówki i podpowiadamy, jak ją zrobić

Koszyczkowe, niewielkie kwiaty wrotyczu zebrane w duże, szczytowe, baldachowate kwiatostany na szczytach sztywnych, wysokich, porośniętych pierzastymi liśćmi łodyg, żółcą się latem (od lipca do września/października) na łąkach, nieużytkach i polanach. Można go stamtąd zbierać. Wrotycz jest niewymagający i łatwo się rozmnaża, dlatego zwykle traktowany jest jak chwast. Jeśli jednak poznamy jego właściwości, przekonamy się, że może być też naszym sojusznikiem w walce z uciążliwymi szkodnikami roślin.

Wrotycz pożyteczny, ale też trujący

Wrotycz pospolity jak wiele dzikich roślin ma dwa oblicza. Z jednej strony jest pożytecznym zielem, wykorzystywanym w celach leczniczych (pomaga zwalczać wszy i świerzbowce), z drugiej jednak bywa niebezpieczny ze względu na zawartość toksycznego tujonu.

Po spożyciu może powodować nieżyt układu pokarmowego, zawroty głowy, zaburzenia pracy nerek, krwiomocz, a nawet omdlenia (ilość tujonu w roślinie jest zmienna, dlatego nie ustalono, jaka dawka ma działanie toksyczne).

Wprawdzie kiedy wykorzystujemy go zewnętrznie w celach leczniczych lub opryskujemy nim rośliny ozdobne, nie powinien nam zaszkodzić (dla pewności warto wykonywać zabiegi ochronne w rękawiczkach, aby preparat nie podrażnił nam skóry), ale już jego spożywanie jako ziela leczniczego w żadnym wypadku nie może być praktykowane (dawniej stosowany do niszczenia pasożytów układu pokarmowego).

Podpowiadamy: Jak zrobić gnojówki roślinne i jak z nich korzystać

Na co uważać, stosując opryski z wrotyczu

Lepiej unikać oprysków wrotyczem roślin użytkowych o krótkim okresie wegetacji oraz takich, które będą zbierane w ciągu 3 tygodni po oprysku, a także roślin aktualnie owocujących np. truskawek, gdyż toksyny z wrotyczu mogą się w nich kumulować i po zbiorach trafić do naszego organizmu. Mimo to możliwości wykorzystania rośliny w domu i ogrodzie nadal pozostaje całkiem sporo.

Wrotycz na mole, muchy i mrówki

Wrotycz ze względu na swój intensywny zapach i zawarte w tkankach substancje czynne, odstrasza szkodniki i ma właściwości owadobójcze. Jeśli więc chcemy pozbyć się z mieszkania moli ubraniowych, powieśmy w szafie bawełniany woreczek z suszonym zielem wrotyczu.

Na tarasie ustawmy natomiast świeże ziele w wazonie, dzięki czemu uciążliwe owady (np. muchy, komary, kleszcze) powinny trzymać się od nas z daleka. Kiedy w ogrodzie lub na tarasie nadmiernie rozpanoszą się mrówki, spryskajmy ich gniazda i ścieżki wywarem z wrotyczu.

Wrotycz na kleszcze

Zanim wybierzemy się do lasu - dla ochrony przed kleszczami i komarami - spryskajmy też wywarem skórę lub rozetrzyjmy ziele wrotyczu na odkrytych częściach ciała (najpierw wykonajmy próbę uczuleniową, smarując preparatem tylko fragment skóry i sprawdzając, czy nie pojawi się reakcja alergiczna).

Do tego celu możemy też wykorzystać olejek z wrotyczu, ale tylko po rozcieńczeniu np. w oleju jadalnym. Na rynku dostępna jest także gotowa „Oliwka Myśliwska Odstraszająca Komary i Inne Owady” z udziałem wrotyczu, która pozwala zabezpieczyć skórę przed owadami gryzącymi (m.in. muchami, gzami, kleszczami, komarami).

Polecamy: Drożdże jako nawóz i przeciw chorobom grzybowym. Podpowiadamy, jak je stosować

Robimy preparaty z wrotyczu

Wrotycz możemy też z powodzeniem zastosować w ogrodzie np. w postaci wywaru lub wyciągu, gdyż skutecznie zwalcza wiele uciążliwych szkodników, a nawet chorób roślin.

Jak zrobić wyciąg z wrotyczu

Wyciąg z wrotyczu otrzymamy zalewając 300 g ziela lub 30 g suszu wrotyczu 10 litrami wody i odstawiając na dobę. Po tym czasie rozcieńczonym wodą płynem (w proporcji 1:2).

Opryskujemy rośliny przeciwko śmietce cebulance, mszycom, wgryzce szczypiorce, połyśnicy marchwiance oraz gąsienicom bielinków. Warto nim opryskiwać także bukszpany, żeby odstraszyć ćmy bukszpanowe.

Jak zrobić wywar z wrotyczu

Z kolei wywar z wrotyczu przygotujemy z 500 g ziela lub 75 g suszu, które zalewamy 10 litrami wody, odstawiamy na dobę, a następnie gotujemy przez ok. 20 min. Po wystudzeniu i rozcieńczeniu wodą (w stosunku 1:5).

Stosujemy go do zwalczania pchełek, kwieciaków, opuchlaków i roztoczy truskawkowych, mączlików szklarniowych, mrówek oraz mączniaka prawdziwego.

Zebrane i wysuszone ziele możemy też przechować do wiosny i przygotować z niego preparat do oprysku drzew oraz krzewów w celu zniszczenia zimowych form szkodników.

Kiedy i jak zbierać wrotycz

Wrotycz najlepiej zbierać tuż przed kwitnieniem lub kiedy kwitnie. Stosuje się zarówno liście, jak i łodygi i kwiaty. Wrotycz możemy zbierać z łąk, oczywiście najlepiej z niezanieczyszczonych terenów. Zachowajmy jednak umiar i nie niszczmy naturalnych siedlisk. Pomimo że wrotycz łatwo się rozrasta, nie ścinajmy wszystkiego. Nie wyrywajmy też wrotyczu z korzeniami.

Dowiedz się: Jakie właściwości ma pokrzywa i do czego ją wykorzystać w domu i ogrodzie

Jak suszyć wrotycz

Jeśli chcemy wrotycz wysuszyć zwiążmy go w nieduże pęczki i powieśmy kwiatami w dół w miejscu przewiewnym i koniecznie zacienionym. Pamiętajmy, żeby nie suszyć go na słońcu! Wrotycz można też suszyć w piekarniku, ale temperatura nie powinna przekraczać 35ºC.

Suchy wrotycz wygląda też bardzo dobrze w suchych bukietach, więc może służyć też jako dekoracja.

Oceń artykuł
5,00 / 1 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy
Więcej na ten temat:

, ,

Autor: Katarzyna Józefowicz

Polecamy Ci również

Zobacz także