Tęczowa róża. Czy można ją wyhodować w ogrodzie?

0
Tęczowe róże
Róże są prawdziwe. Ale ich kolor - już niezupełnie.

Doniesienia o tęczowych różach, ich nasionach i sadzonkach podbijają Internet. Wyjaśniamy, co trzeba o nich wiedzieć i czy warto zdecydować się na uprawę takich kwiatów.

Róże to kwiaty niemal magiczne, a z pewnością niezwykle piękne i kolorowe. Mimo iż posiadają mnóstwo atrakcyjnych odmian, hodowcy wciąż prześcigają się w tworzeniu coraz to nowszych i bardziej wyszukanych roślin o niezwykłych walorach ozdobnych (nie ustają też w próbach stworzenia kwiatów o czysto niebieskiej lub czarnej barwie).

Sprawdź: Co trzeba wiedzieć o czarnych i niebieskich różach. Wyjaśniamy mity

Tęczowe róże – każdy płatek w innym kolorze

Duża popularność róż sprawiła, że obok pięknych i powstających w szklarniach hodowców roślin, na rynku zaczęły pojawiać się też zaskakujące oryginały takie jak np. „tęczowe róże”.

Wprawdzie wśród odmian krzewu znajdziemy całkiem sporo roślin o kwiatach dwukolorowych, pstrych lub cieniowanych, ale dostępna w niektórych marketach i kwiaciarniach, a także w Internecie tęczowa róża, to już coś, co zaskoczy każdego miłośnika tych wspaniałych roślin.

Tęczowe róże jak sama ich nazwa wskazuje mają kwiaty w kolorach tęczy. Każdy płatek ma inną barwę, a kolory są mocne i wyraziste. Na pierwszy rzut oka kwiaty wyglądają jak sztuczne, ale kiedy przyjrzymy im się z bliska, okazuje się, że nie tylko są prawdziwe, ale też nie są pomalowane kolorowym sprayem.

Skąd się biorą tęczowe róże

Technikę wytworzenia tego przedziwnego, kwiatowego cuda opracował holenderki ogrodnik Peter van de Werben. Jego patent na stworzenie tęczowej róży polega na wszczepieniu kolorowych barwników w różne miejsca na szypułce kwiatu.

Tak „podrasowana” roślina transportuje barwny koktajl za pomocą soków, rozprowadzając go po płatkach. Na pytanie na ile ta technologia pozostaje jeszcze naturalna, każdy musi sam sobie odpowiedzieć, podobnie jak na pytanie o urodę takich udziwnionych kwiatów, których oryginalne piękno zostało całkiem zmodyfikowane.

Polecamy: Co musisz wiedzieć, zanim kupisz niebieskiego storczyka

Nasiona róży tęczowej – zastanów się, zanim kupisz

Co ciekawe z powodu zaskakującej popularności tej kwiatowej nowinki, w Internecie pojawiły się oferty nasion do wyhodowania roślin we własnym zakresie. Zanim jednak zdecydujemy się na ich zakup, przez chwilę się zastanówmy, czy faktycznie mamy szansę na otrzymanie z nich tęczowej róży.

Odmiany róż, które znamy, powstają w wyniku krzyżowania poszczególnych roślin (np. przez precyzyjne zapylanie) i selekcji otrzymanych siewek bądź też naturalnej lub wspomaganej przez hodowców mutacji (tzw. sport, gdy jedna roślina spośród wielu innych danego gatunku lub odmiany, po osiągnięciu pełnej dojrzałości uzyskuje odmienny kształt lub barwę).

Szlachetne odmiany są szczepione na odpowiednich podkładach i starannie badane oraz testowane, aby w przyszłości powtórzyły swoje cechy u potomstwa. Praca nad ich stworzeniem jest nie tylko długa, żmudna i kosztowna, ale też wymaga specjalistycznego sprzętu oraz ogromnej wiedzy i doświadczenia.

Jeśli nowa, tęczowa odmiana, powstała przez wszczepienie barwnika w komórki pędu rośliny, a nie w wyniku prac hodowlanych, to czy może wydać nasiona, z których powstanie potomstwo identyczne jak egzemplarz mateczny? Nie ma takiej możliwości. Kolor nadany roślinie w taki sposób będzie nietrwały i z pewnością nie pojawi się u potomstwa.

Podpowiadamy: Jak rozmnażać róże - możliwe sposoby

Pamiętajmy też, że do dzisiaj nie udało się przecież nawet stworzyć czysto niebieskiej róży, a przecież to tylko jeden kolor, więc jak tęczowa róża miałaby być odmianą stabilną i trwałą?

Eksperyment dla zabawy – czemu nie?

Poza tym nie należy zapominać, że samodzielna uprawa róż z nasion, nawet w przypadku klasycznych odmian to zadanie trudne i niełatwo sobie z nim poradzić w warunkach amatorskich. Ponadto odmian szlachetnych nie rozmnaża się z nasion, tylko przez szczepienie, gdyż siewki mogą nie powtórzyć cech odmianowych.

Podpowiadamy: Jakich błędów unikać w uprawie róż

Temat jest jednak stosunkowo świeży i ekscytujący, dlatego każdy sam powinien zdecydować, czy chce kupić oferowane w Internecie nasiona lub sadzonki i na własnej skórze przekonać się, jaka jest prawda.

Do takich zakupów lepiej jednak podejść z rezerwą, taktując uprawę „tęczowej róży” bardziej jako zabawny eksperyment niż poważną hodowlę (efekt uprawy może być dla nas dużym zaskoczeniem, włącznie z niewykiełkowaniem zakupionych nasion), gdyż wtedy porażka nie będzie tak dotkliwa.

Jeśli natomiast postanowimy uwierzyć we wszystkie zapewnienia sprzedawców nasion „tęczowej róży”, ostatecznie możemy mocno się rozczarować i poczuć się oszukani.

Oceń artykuł
0,00 / 0 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy
Więcej na ten temat:

,

Autor: Katarzyna Józefowicz

Polecamy Ci również

Zobacz także