Susza w ogrodzie

0
Susza w ogrodzie
Podlewanie w czasie suszy musi odbywać się z rozwagą, bo można równie dobrze zaszkodzić i tak cierpiącym roślinom.

Latem ubiegłego roku meteorolodzy przecierali oczy ze zdumienia. Kulminacja letniej fali upałów przypadła na sierpień, kiedy odnotowano drugą najwyższą anomalię temperatury dla tego miesiąca w całym okresie pomiarowym, czyli od 1781 roku! Jaki będzie ten rok? Tego nie wie nikt, ale susza to temat, na który w tegorocznym sezonie musi się przygotować każdy ogrodnik!

Czym jest susza?

Duże nasłonecznienie, wysoka temperatura powietrza, niska wilgotność, silny wiatr oraz brak opadów powodują w krótkiej perspektywie suszę glebową. Takie dramatyczne obniżenie wilgotności powierzchniowych warstw gleby jest szczególnie groźne dla płytko zakorzenionych roślin. Z tych ogrodowych najgorzej zniosą suszę glebową te z jednorocznymi sadzonkami, jak choćby truskawki.  

Te same warunki pogodowe w dłuższej perspektywie, kilkutygodniowej lub nawet kilkumiesięcznej, powodują obniżenie poziomu wód gruntowych. To zjawisko nazywamy suszą hydrologiczną, czyli niżówką. Jest ona szczególnie niebezpieczna dla głęboko zakorzenionych roślin, w tym drzew.

Na marginesie dodamy, że jest też susza fizjologiczna, czyli okres, w którym roślina nie może pobierać wody z otoczenia, mimo że woda tam występuje. Przyczyną jest zbyt niski potencjał osmotyczny roztworu glebowego, jako wynik na przykład zasolenia. Dlatego to zjawisko występuje głównie zimą i wczesną wiosną, będąc konsekwencją solenia dróg.

Lato bez wody

W sierpniu 2015 roku padły w Polsce lokalne rekordy. Na uniwersyteckiej stacji pomiarowej we Wrocławiu termometr w cieniu wskazał: +38,9ºC. W tym samym miesiącu w Karpaczu temperatura w ciągu nocy spadła jedynie do +25,7ºC, co było jedną z najwyższych wartości temperatury minimalnej w całym okresie pomiarów instrumentalnych.

Przypomnijmy, że lato 2015 nie skończyło się szybko. Ostatni upalny dzień wystąpił 17 września, kiedy to we Wrocławiu słupki rtęci dotarły do wyniku: +33,8ºC.

Suma upalnych dni w 2015 roku też była rekordowa. Latem pod Opolem odnotowano ich aż 37, co oznacza największą ich liczbę od początku prowadzania pomiarów instrumentalnych. Średnio liczba upalnych dni na tym obszarze wynosi zaledwie… 8!

Co poradzić na suszę?

Najważniejszą bronią ogrodnika w walce z suszą jest woda. Ale podlewanie w czasie suszy musi odbywać się z rozwagą, bo może równie dobrze zaszkodzić i tak cierpiącym roślinom. Dlatego doświadczeni ogrodnicy zalecają w upalne dni podlewać ogródki i zieleń balkonową rano lub późnym wieczorem. Przypominają, że zawsze należy sprawdzać temperaturę wody
z wodociągów, którą na przykład z węża podlewamy rośliny. Bardzo zimna lub bardzo gorąca woda osłabi rośliny.

Oczywiście najlepiej używać deszczówki. Dlatego w czasie lata warto ustawić w ogrodzie kilka pojemników, które będą gromadzić wodę z zazwyczaj krótkich, letnich, ulewnych opadów.  Jeśli decydujemy się wykorzystanie wody wodociągowej, można najpierw wlać ją do odstania w większych naczyniach, a nawet w ozdobnych beczkach. Specjaliści przestrzegają przed korzystaniem z wody długo zalegającej w bezodpływowych zbiornikach (fontanny, sadzawki, jeziora).

Metodą, która może pomóc w walce z suszą jest ochrona roślin przed bezpośrednimi promieniami słońca. Dla roślin balkonowych może to być zwykła firanka, a dla ogrodowych dowolny materiał rozwieszony co najmniej kilkadziesiąt centymetrów nad nimi. Trzeba tylko pamiętać, by surowiec, którego użyjemy do stworzenia przykrycia, przepuszczał powietrze, by nie doprowadzić do powstania efektu szklarni.

Prewencja technologiczna

Po doświadczeniach pogodowych z ubiegłego roku wiele osób może bać się tegorocznego lata. Na szczęście w tym roku w sklepach dostępny jest technologiczny efekt pracy polskich naukowców. To superabsorbent, który zainstalowany pod rośliną, wchłania nadmiar wody i oddaje go, kiedy roślina tego potrzebuje. Przy normalnych warunkach pogodowych daje to oszczędności w podlewaniu na poziomie co najmniej 50%.

HYDROBOX, bo o nim mowa, powinien być wykorzystywany w każdych warunkach pogodowych. W czasie suszy jest on rozwiązaniem na prewencję przed jej konsekwencjami. HYDROBOX wydłuża bowiem okres, w którym roślina może skorzystać z wody, jaka została jej dostarczona.


A w czasie letnich, burzliwych ulew zatrzyma przepływającą wodę i substancje mineralne. Bez tego, te ostatnie są gwałtownie wypłukiwane z gleby, co potęguje problemy roślin w czasie okresu niedoborów wody. HYDROBOXy warto więc zainstalować w czasie sadzenia lub przesadzania roślin.

Oceń artykuł
5,00 / 3 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy
Więcej na ten temat:

Autor: Hydrobox

Polecamy Ci również

Zobacz także