Rdest w ogrodzie. Poznaj gatunki ozdobne, lecznicze i uciążliwe chwasty

0
Rdest wężownik
Rdesty mają bardzo wiele gatunków o zróżnicowanym wyglądzie, wymaganiach i właściwościach.

Rdest ma wiele gatunków. Niektóre z nich to wyjątkowo trudne chwasty, ale są też takie, które są roślinami ozdobnymi. Niektóre mają właściwości lecznicze. Podpowiadamy, jakie rdesty uprawiać, a na jakie uważać.

Rdest to roślina, która może być i ozdobą ogrodu, i jego koszmarem. Wszystko zależy od tego, o jakim rdeście mówimy. Bo ma on bardzo wiele gatunków, o niezwykle zróżnicowanym wyglądzie. Różnice są na tyle duże, że od jakiegoś czasu wydzielono osobne rodzaje: rdestówkę oraz rdestowiec, a także kilka innych. Ale po kolei – zacznijmy od roślin, które nadal są nazywane rdestami i które ozdobią ogród.

Zobacz zdjęcia

Rdest himalajski

Rdest himalajski jest wysoki i nadaje się raczej do większych ogrodów.

Katarzyna Laszczak
Kwiatostan rdestu wężownika

Wiele gatunków rdestów na drobne kwiaty zebrane w tzw. kłos.

Hans (pixabay.com)
Rdest wężownik na łące

Rdest wężownik rośnie w Polsce dziko. Można go spotkać m.in. na podmokłych łąkach.

Hans (pixabay.com)
Rdest himalajki odmiany "Golden Arrow"

Każdy gatunek ozdobnego rdestu ma odmiany, różniące się m.in. kolorem kwiatów, a nawet liści.

Katarzyna Laszczak
Rdest himalajki odmiany "Spotted eastfield"

Ta odmiana ma ładne kwiaty oraz nakrapiane liście.

Katarzyna Laszczak
Rdestówka bucharska

Rdestówka bywa nazywana "welonem panny młodej".

Wikimediaimages (pixabay.com)
Rdestówka bucharska

Rdestówka Auberta i bucharska są do siebie podobne. Te rośliny to pnącza.

Wikimediaimages (pixabay.com)
Rdestowiec ostrokończysty (rdest japoński)

Pędy rdestu japońskiego mogą kojarzyć się z bambusem. Jednak to zupełnie inna roślina.

Michael Gasper (Migas) own work - wikimedia.commons CC BY-SA 3.0
Rdest japoński (rdestowiec ostrokończysty)

Ta roślina jest uznana za niebezpieczną dla środowiska. Jest obcego pochodzenia i wypiera rodzime rośliny.

Katarzyna Laszczak
Rdest ptasi

Rdest ptasi może rosnąć niem wszędzie. Ale najlepiej się czuje na ubogich, przepuszczalnych ziemiach.

GT1976 - wikimedia.commons CC BY-SA 4.0

licencja CC BY-SA 3.0, licencja CC BY-SA 4.0

Ozdobne rdesty do ogrodu

Dekoracyjnymi gatunkami rdestu, które można uprawiać w ogrodach jest m.in. rdest wężownik, rdest himalajski oraz rdest pokrewny. Mają one charakterystyczne kłosowe kwiatostany wyrastające na wysokiej łodydze oraz długie, wąskie liście. To rośliny wieloletnie.

Polecamy też: Wiązówkę błotną i inne. Jak je uprawiać i wykorzystać

Rdest wężownik

Ten gatunek występuje dziko w Polsce i jest dobrze przystosowany do klimatu. Poza walorami ozdobnymi, ma także właściwości lecznicze (stosuje się jego kłącze). Poza podstawowym gatunkiem, wyhodowano kilka odmian, które różnią się m.in. kolorem kwiatów i wielkością. Rdest wężownik dorasta od 40 do 80 cm wysokości, kwitnie od maja do lipca. Ma kwiaty od niemal białych do ciemnoróżowych. 

Rdest pokrewny

Jest niższy od wężownika, ale podobny do niego (dorasta do 15-20 cm). Jego zaletą jest długi czas kwitnienia (od czerwca do października). Jego kwiaty mogą być od jasnoróżowych do bordowych, a liście jesienią ładnie przebarwiają się.

licencja CC BY-SA 4.0

Rdest himalajski

To najwyższy i najbardziej dekoracyjny gatunek. Dorasta do 1 m wysokości i kwitnie od wczesnego lata do jesieni. Ma wiele odmian o kwiatach białych, jasnoróżowych, fioletowych, bordowych.

Uprawa rdestów ozdobnych

Wymienione wyżej gatunki są łatwe w uprawie i mają niewielkie wymagania. Szczególnie dobrze nadają się do ogrodów, gdzie jest wilgotna i dość ciężka ziemia. Bo właśnie wilgotne podłoże to praktycznie jedyna rzecz, którą trzeba im zapewnić. Poza tym mogą rosnąć w słońcu lub półcieniu (a wężownik również w cieniu). Nie wymagają intensywnego nawożenia, ale dobrze reagują na zasilanie kompostem. Łatwo je rozmnożyć przez podział kłączy. Rdesty są odporne na choroby i szkodniki, a także mróz. Jedynie rdest himalajski może czasem przemarzać (jeśli jest mróz bez śniegu), ale zwykle dobrze regeneruje się.

W dobrych warunkach ładnie rozrastają się i można je wykorzystać jako rośliny okrywowe. Warto je sadzić w pobliżu oczek wodnych i innych zbiorników, ale także na rabatach i skalniakach.

Polecamy: Kwiaty na wilgotną i podmokłą ziemię

Rdest Auberta

W ogrodzie warto mieć także rdest Auberta, który obecnie jest nazywany rdestówką Auberta (Fallopia aubertii). To ładne i szybko rosnące pnącze. Jego pędy mogą dorastać do 10-12 m długości i owijają się wokół podpór. Ma ładne i gęste liście, które na zimę opadają. Latem zdobią go drobne, ale liczne białe kwiaty. Rdestówka nie jest wymagająca co do ziemi innych warunków, ale najlepiej rośnie i najładniej kwitnie miejscach słonecznych, z wilgotną i żyzną ziemią. Radzi sobie jednak w prawie każdych warunkach, również czasowego przesuszenia. Bywa, że jej pędy przemarzają zimą, ale dobrze odrastają. Jeśli to pnącze nadmiernie się rozrośnie, można je dowolnie przycinać. Podobna do niej, ale osiągająca nieco mniejsze rozmiary jest rdestówka bucharska (Fallopia baldschuanica). Czasem te rośliny są zaliczane do jednego gatunku.

Rdestówka Auberta nadaje się do obsadzania altan, pergoli, płotów, szczególnie jeśli zależy nam na tym, żeby dana konstrukcja szybko została zasłonięta (można ją również wykorzystać do „zamaskowania” mniej reprezentacyjnych garaży, szop itp.).

Rdesty – ogrodowe chwasty i rośliny inwazyjne

Niestety jest też sporo gatunków rdestów, które są uciążliwymi i dość pospolitymi chwastami. Są i takie, które są gatunkami inwazyjnymi, a za ich uprawę grożą kary! Oto rdesty, których lepiej nie mieć w ogrodzie.

Rdest japoński czyli rdestowiec ostrokończysty

Rdest japoński, zwany też rdestowcem japońskim, a najbardziej poprawnie – rdestowcem ostrokończystym (Reynoutria japonica) to wyjątkowa roślina. Wygląda całkiem dekoracyjnie. Ma wysokie pędy (do 3 m), które mogą kojarzyć się z bambusem, ładne i duże sercowate liście i drobne białe kwiaty. Problem jednak w tym, że rdest japoński rozrasta się w sposób niepohamowany i jest niemal niemożliwy do wytępienia. A przy tym rośnie szybko i opanowuje cały teren, wypierając inne rośliny.

W Polsce i wielu innych krajach rdestowiec ostrokończysty został uznany za gatunek inwazyjny, który zagraża miejscowej przyrodzie. Jego uprawa, sprowadzanie i sprzedaż wymaga odpowiedniego pozwolenia. Bez niego – grozi nam mandat lub grzywna. Zabronione jest także wprowadzanie tej rośliny do środowiska naturalnego.

Dowiedz się: Jakich roślin lepiej nie sadzić w ogrodzie - gatunki ekspansywne i inwazyjne

Warto jednak wiedzieć, że rdest japoński ma właściwości lecznicze (zawiera duże ilości resweratrolu) i jest wykorzystywany m.in. w leczeniu boreliozy.

Bardzo podobne do niego, ale na razie mniej rozpowszechnione, są rdestowiec sachaliński (Reynoutria sachalinensis) oraz rdestowiec czeski (zwany pośrednim, Reynoutria bohemica). Dotyczą ich te same ograniczenia i przepisy.

Rdest ptasi

Dość uciążliwym chwastem bywa także rdest ptasi (Polygonum aviculare), nazywany też świńską trawą. To niewielka roślina, która ma minimalne wymagania. Znosi m.in. suszę i wydeptywanie. To sprawia, że może rosnąć niemal wszędzie. Można ją spotkać na grządkach i trawnikach, ale też np. w szczelinach między płytami chodnikowymi itp. Rdest ptasi jest bardzo niski, ale jego pędy mogą mieć do 0,5 m długości i płożą się na boki. Są pokryte drobnymi zielonymi listkami, a wczesnym latem też drobnymi białoróżowymi kwiatkami.

Rdest ptasi również ma właściwości lecznicze (zawiera m.in. sporo krzemionki), jest także chętnie zjadany przez ptaki (stąd jego nazwa), zarówno domowe, jak i dzikie. Niekiedy przyciąga całe stada wróbli.  

Podpowiadamy: Jak uprawiać cymbalarię - roślinę na skalniaki i murki

Jeśli chcemy pozbyć się rdestu ptasiego najlepiej regularnie go wyrywać. Uwaga – nie dawajmy go na kompost, szczególnie roślin, które mają nasiona. Poza tym warto zadbać o żyzność ziemi (np. stosując nawozy naturalne), bo rdest ptasi chętnie rośnie na ziemiach jałowych i skutecznie wypiera z nich inne gatunki.

licencja CC BY-SA 4.0

Rdest plamisty

Rdest plamisty (Polygonum persicaria, Persicaria maculosa) również jest pospolitą i dziko rosnącą rośliną. Dość często pojawia się na grządkach jako chwast. Dorasta do 60 cm wysokości i ma wąskie liście, ciemnozielone liście. Teoretycznie każdy z nich ma pośrodku ciemną plamę (stąd właśnie rdest plamisty), jednak nie zawsze ten element występuje. Drobne różowe kwiatki są zebrane w kłos. W uprawach rdest plamisty może być uciążliwy, szczególnie niebezpieczny jest dla buraków (jest żywicielem jednego z ich szkodników – nicienia – mątwiaka buraczanego).

Dowiedz się: Jak uprawiać buraki w ogrodzie

Jednak rdest plamisty ma też kilka zalet. To roślina miododajna, ma także pewne lecznicze właściwości (uwaga – bywa też fotouczulająca, więc przyjmując preparaty z nim nie należy wystawiać się na słońce).

W przeciwieństwie do rdestu ptasiego, plamisty chętnie rośnie na żyznych i dość ciężkich glebach o lekko kwaśnym odczynie. Jeśli chcemy się go pozbyć z grządek w ogrodzie, wystarczy mechaniczne usuwanie (to roślina jednoroczna), najlepiej zanim się rozsieje. Usuniętych roślin z nasionami nie dajemy na kompost (dotyczy to zresztą wszystkich chwastów).

Rdest plamisty
Rdest plamisty to również roślina o leczniczych właściwościach.

licencja CC BY-SA 4.0

Skomplikowana rodzina rdestowatych

Wymienione wyżej gatunki nie są jedynymi roślinami z rodziny rdestowatych. Jest ona bardzo liczna, zróżnicowana, a poszczególne gatunki przez botaników bywają różnie klasyfikowane, są także zmienianie ich nazwy. Szukając informacji o rdeście, jego wykorzystaniu i uprawie, warto zwracać na to uwagę. Na przykład wymienione tu rdesty ozdobne obecnie są zaliczane do osobnej rodziny pod nazwą Bistorta. Dlatego możemy je spotkać opisane jako:

  • rdest wężownik - Polygonum persicaria, Persicaria bistorta (starsza nazwa), Bistorta officinalis (nowsza),
  • rdest pokrewny - Polygonum affinis, Persicaria affinis oraz Bistora affinis,
  • rdest himalajski - Polygonum amplexicaule, Persicaria amplexicaule oraz Bistora amplexicaule.
Oceń artykuł
0,00 / 0 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy
Więcej na ten temat:

, , ,

Autor: Katarzyna Laszczak

Polecamy Ci również

Zobacz także