Przycinanie roślin po posadzeniu

Przycinanie roślin po posadzeniu to zabieg równie ważny jak wybór odpowiedniego miejsca dla nich.

Istotne jest, czy kupione rośliny są z bryłą korzeniową czy bez. Sadzonki z bryłą korzeniową nie wymagają szczególnego cięcia po posadzeniu. Wymagają jedynie drobnych poprawek wyglądu roślin, polegających np. na oczyszczeniu rośliny
z suchych i osłabionych pędów. Usuwamy też dzikie pędy wyrastające poniżej miejsca szczepienia. Jeśli posadzimy rośliny bez bryły korzeniowej, wówczas musimy je mocno przyciąć. Po takim zabiegu rośliny bardzo dobrze rozrastają się, wypuszczają młode pędy znacznie silniej niż rośliny nieprzycięte. Cięcie to daje początek formowaniu drzewa lub krzewu, gdyż tnąc na tzw. oczko wytycza się dalszy rozwój rośliny. Zwłaszcza, jeśli tnie się na oczko zewnętrzne, czyli nad pączkiem, który skierowany jest na zewnątrz korony. Z tego pączka bowiem rozwija się pęd, który rośnie na zewnątrz, tworząc ładną koronę o luźnym pokroju. Podczas przycinania zostawia się, zależnie od wysokości, na jakiej planujemy utworzenie korony, 3, 4 równo uporządkowane pędy boczne, po czym się je skraca. Wysokość pnia drzewa jest już określona podczas zakupu sadzonki. Długość pnia drzew wysokopiennych wynosi 180 cm, półpiennych 120 cm a niskopiennych 60 cm. Skraca się również pionowo rosnący pęd środkowy w ten sposób, aby jego górny pączek znajdował się znacznie wyżej ponad pędami bocznymi. Pozostałe pędy, w tym również rosnące w górę pędy konkurencyjne dla pędu środkowego, gałązki wyrastające blisko pozostawionych pędów bocznych oraz inne pędy przeszkadzające w tworzeniu foremnej korony, muszą być usunięte.

Oceń artykuł
4,00 / 5 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i dodaj swój komentarz

Autor: Agnieszka Affek

Zdjęcia: fotolia

Polecamy Ci również

Zobacz także