Pokarm dla rybek w oczku wodnym

Pokarm dla rybek w oczku wodnym

oczko wodneOczko wodne z rybami to miły dla oka element dekoracyjny każdego ogrodu.

Jeżeli mamy już za sobą wybór ryb do naszego oczka wodnego powinniśmy także zadbać o ich odpowiednie karmienie. Wybór odpowiedniego żywienia zależy od rybek, to zostało już omówione w artykule pt.: "Ryby w oczku wodnym - karmienie"

Linia karm AQUAEL ACTI POND

Specjalistyczne pokarmy dla ryb stawowych produkuje wiele firm. AQUAEL posiada w swej ofercie linię pokarmów dla ryb stawowych ACTI POND. Obejmuje ona serię pokarmów w postaci pływających po powierzchni wody pałeczek. Dostępne są one w wersji podstawowej (ACTI POND BASIC), wybarwiającej (ACTI POND COLOR) oraz jako mieszanka (ACTI POND MIX) zawierająca pałeczki podstawowe, wybarwiające i roślinne. AQUAEL poleca również pokarm dla jesiotrów (ACTI POND STURIO) w postaci szybko tonącego wysokoenergetycznego granulatu o wysokiej zawartości tłuszczu. Ciekawostką w ofercie firmy są pokarmy w postaci grubych granulek: ACTI KOI SPIRULINA o znacznej zawartości spiruliny oraz ACTI POND BIG FISH. Ten ostatni został opracowany na bazie receptur przeznaczonych dla ryb konsumpcyjnych i – dzięki niespotykanie dużej ilości białek i węglowodanów – zapewnia szybki wzrost zwłaszcza młodych ryb. Jest również polecany do stosowania w okresie wiosennym oraz jesiennym w celu zapewnienia rybom optymalnej kondycji przed zimowaniem oraz regeneracji sił po jego zakończeniu.

ACTI POND COLOR - pokarm wybarwiający, intensyfikujący kolory rybACTI POND MIX - uniwersalny pokarm mieszanyACTI POND BIG FISH - pokarm typu „gainer” zapewniający szybki wzrost rybACTI POND BASIC - pokarm uniwersalny w postaci pływających pałeczek

Przysmaki dla ryb

Oprócz specjalistycznych pokarmów dla ryb stawowych mieszkankom naszego oczka wodnego można serwować rozmaite inne przysmaki, głównie pochodzenia naturalnego. Doskonale sprawdzają się dżdżownice i larwy owadów, które możemy nabyć np. w sklepach wędkarskich lub wyhodować samodzielnie (w celu znalezienia przepisów na hodowlę np. dżdżownicy kalifornijskiej, doniczkowców czy tzw. białych robaków odsyłamy do innych, bardziej szczegółowych publikacji). Ponadto rybom stawowym, a zwłaszcza narybkowi, można serwować niektóre pokarmy stosowane normalnie w akwarystyce w żywieniu ryb tropikalnych. Doskonałe są zwłaszcza płatki zawierające duże ilości spiruliny bardzo chętnie spożywane np. przez karasie i karpie. Niestety, jest to rozwiązanie raczej kosztowne, bowiem pokarm ten ma dość wysokie ceny.
W żadnym wypadku nie należy podawać rybom stawowym pieczywa ani innej „ludzkiej” żywności. Powoduje to u nich kłopoty z trawieniem i może przyczynić się do powstania poważnych dolegliwości zdrowotnych, nie wspominając już o niepotrzebnym zanieczyszczeniu wody w stawie.

ACTI POND STURIO - pokarm specjalistyczny dla jesiotrów w formie bogatych w tłuszcz szybko tonących granulekACTI POND KOI SPIRULINA - pokarm ze spiruliną dla dużych ryb roślinożernych

Nie za dużo, nie za często…

Dobór odpowiedniego pokarmu to tylko połowa sukcesu. Pozostaje jeszcze pytanie jak często i w jakich ilościach go podawać? Teoretycznie sprawa jest prosta, bowiem każdy producent podaje zalecenia w tym zakresie na worku, puszce czy innym opakowaniu karmy. Niektórzy przygotowali nawet dla swych Klientów specjalne broszurki-poradniki. Problem jednak w tym, że w interesie każdego z nich leży sprzedaż jak największej ilości pokarmu dlatego standardowo spotykanym zaleceniem jest „karmić ryby w oczku kilka razy dziennie porcjami pokarmu możliwymi do spożycia w ciągu kilku minut” lub podobne. W rzeczywistości tak intensywny „tucz” uzasadniony jest wyłącznie w przypadku dokarmiania młodego, szybko powiększającego swe rozmiary narybku. Gdybyśmy chcieli potraktować w taki sposób dorosłe ryby nasze oczko szybko zamieniłoby się w cuchnące bajoro zaś jego mieszkanki wypłynęłyby na wierzch do góry brzuszkami. Należy pamiętać, że w dostatecznie obszernym, prawidłowo założonym i przynajmniej częściowo obsadzonym różnego rodzaju roślinami oczku wodnym z biegiem czasu wytworzy się całkiem złożony ekosystem z bogactwem różnego rodzaju bezkręgowców stanowiących najlepszy, bo całkowicie naturalny pokarm dla ryb. Pojawią się w nim również glony spełniające taką samą rolę. Cenną przekąską dla wielu gatunków są też niektóre części roślin. Jeżeli w naszym stawie utrzymujemy niezbyt dużą populację ryb ich karmienie może okazać się całkowicie zbędne (w końcu w „dzikich” jeziorach nikt ryb nie dokarmia a jakoś żyją i dobrze się mają). W większości prawidłowo założonych i obsadzonych oczek podawanie pokarmu należy rozpatrywać nie w kategorii karmienia, a raczej dokarmiania tak, aby dostarczyć zwierzętom brakujących im składników pokarmowych. Przede wszystkim, należy „nauczyć” nasze ryby przyjmowania pokarmu i jego dokładnego wyjadania. W tym celu – przynajmniej początkowo – dobrze jest stosować specjalistyczny karmnik, czyli pływający pierścień ograniczający jego rozpływanie się. Można nabyć go w sklepie lub hurtowni ogrodniczej lub skonstruować samemu ze zwiniętego w okrąg kawałka lekkiego węża gumowego (jeden koniec rozgrzewamy nad płomieniem i na siłę wciskamy w niego drugi). Karmnik taki umieszczamy w wybranym dość płytkim miejscu stawu i mocujemy np. przywiązując kawałkiem sznurka do brzegu lub kępy roślin nadwodnych. Pokarm – początkowo w bardzo małych ilościach – sypiemy wyłącznie w jego obręb. Taki postępowanie uchroni go przed rozpływaniem się i dostawaniem w miejsca niedostępne dla ryb, gdzie, rozkładając się, przyczyniałby się tylko do pogarszania się jakości wody w stawie. Niektórzy zalecają przed każdym karmieniem wkładanie ręki do karmnika i pluskanie wodą tak, aby zwrócić uwagę ryb i zachęcić je do przypływania. Ryby bardzo szybko uczą się wiązać ten hałas z karmieniem i – niczym na komendę – przypływają „na obiad”. Gdy nauczą się już dokładnie wyjadać pokarm z karmnika z biegiem czasu można go usunąć.

rybki w oczku wodnym

Generalnie w typowym oczku wodnym zaleca się karmienie ryb nie częściej niż raz dziennie, a nawet co drugi dzień. Dodatkowo – przynajmniej raz w tygodniu obowiązkowo należy zastosować głodówkę. Podawanie pokarmu rozpoczynamy wiosną dopiero wtedy, gdy woda osiągnie temperaturę 8-10ºC. Początkowo porcje pokarmu powinny być niewielkie. Specjaliści zalecają często podawanie w tym pierwszym, przejściowym okresie wyłącznie pokarmów naturalnych takich jak np. dżdżownice czy larwy owadów, choć dobry pokarm firmowy również doskonale się do tego celu nada. Gdy temperatura wody przekroczy 15ºC karmienie można nieco zintensyfikować. Wybudzone z zimowego odrętwienia i wychudzone ryby z reguły mają wtedy doskonały apetyt. W okresie tym można włączyć do ich żywienia wysokokaloryczne pokarmy typu „gainer” pamiętając jednak, aby nie podawać ich permanentnie, ale na przemian z „lżejszymi” mieszankami. Karmienie kontynuujemy przez całe lato. Ryby powinny otrzymywać możliwie urozmaicony pokarm dlatego warto nabyć produkty kilku firm i stosować je naprzemiennie. Jeśli posiadamy ryby kolorowe (żółte, pomarańczowe, czerwone) w skład ich menu zaleca się włączenie pokarmów wybarwiających zawierających naturalne karotenoidy. Jako urozmaicenie można podawać pokarmy przystosowane do serwowania z ręki (zwłaszcza dużym rybom). Wczesną jesienią, gdy temperatura wody zaczyna stopniowo opadać, warto przygotować mieszkańców oczka do zimowania. Wskazane jest, aby – dla własnego bezpieczeństwa – ryby w tym okresie nieco przytyły. Do ich menu ponownie można włączyć więc pokarmy wysokokaloryczne w tym oferowane przez niektórych producentów specjalistyczne mieszanki „zimowe”, a raczej „przedzimowe”. Karmienie kontynuujemy aż do momentu, gdy temperatura wody spadnie poniżej 8-10ºC. Ostatnie kilka razy podajemy pokarm w coraz dłuższych odstępach czasowych aby przygotować ryby do zimowego okresu głodu. Zimą nie karmimy ryb w ogóle – co prawda żerują one w tym czasie, ale wyjątkowo mało intensywnie i w zupełności wystarczy im to, co same znajdą w oczku. Wyjątek można uczynić jedynie w przypadku wystąpienia wyjątkowo ciepłej zimy, gdy woda sporadycznie przekracza wspomniany poziom temperatury (bywają takie lata). Wtedy – raz na kilka dni – można podać zwierzętom niewielką (!) ilość łatwostrawnego pokarmu.

Oceń artykuł
5,00 / 1 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy

Autor: dr inż. Paweł Zarzyński

Źródło: Aquael

Zdjęcia: Aquael, Fotolia

Polecamy Ci również

Zobacz także