Podbiał – „chwast”, który uleczy kaszel i gardło

0
Kwitnący podbiał
Kwiaty podbiału pojawiają się już na przedwiośniu. Ale to jego liście mają szczególnie dużo pożytecznych składników.

Podbiał to jedna z najwcześniej kwitnących roślin. Właściciele ogrodów często traktują ją jak chwast, ale podbiał to bardzo pożyteczna roślina.

Podbiałami wiosna się zaczyna

Żółte kwiatki podbiału często wychylają się spomiędzy łat śniegu. Osadzone na łuskowatej łodyżce koszyczki przypominają stokrotki, są jednak jednolicie żółte (z nieco ciemniejszym „oczkiem”). Podbiał zaczyna kwitnąć już w marcu (czasem nawet lutym, w zależności od pogody). Kiedy kwiaty przekwitną, zamieniają się w „dmuchawce”, a ich nasiona rozsiewają się z wiatrem po okolicy. Podbiał chętnie rośnie nawet na niezbyt żyznych glebach. Niestraszne mu ciężkie gliny, a także kamieniste i żwirowe podłoże. Porasta łąki, brzegi przydrożnych rowów i pobocza. Podbiał może się pojawić także na ogrodowym trawniku, czy grządkach i wtedy jest traktowany jako uciążliwy chwast, którego należy się pozbyć. Warto jednak zastanowić się nad swoim podejściem do podbiału, bo to niezwykle skuteczny lek na kaszel.

Polecamy: Pożyteczne "chwasty" na pyszne sałatki, zupy i inne potrawy

Pożytki z liści podbiału

Liście podbiału zaczynają wyrastać, kiedy przekwitają kwiaty. Mają okrągławo-sercowaty kształt (do niego nawiązują ludowe nazwy podbiału: ośla stopa, końskie kopyto) i wyrastają pojedynczo na niezbyt grubych łodygach. Liście są dość grube i mięsiste, z wierzchu ciemnozielone, a od spodu pokryte szarawym „meszkiem” (bardzo młode liście mogą być nim pokryte całe). I to właśnie liście podbiału zawierają całe bogactwo składników, które sprawiają, że podbiał idealnie działa na gardło, a także kaszel, szczególnie suchy. Są to garbniki, flawonoidy, cholina (tak – ta nazwa słusznie kojarzy się z lekiem na gardło), olejek eteryczny. Odwar z liści podbiału pobudza odksztuszanie, a także ułatwia je. Ma on charakterystyczną lekko śluzowatą konsystencję, ale śluzy to jedne cennych składników liści podbiału. Doskonale łagodzą podrażnienia m.in. gardła. Napar z liści podbiału warto stosować przy stanach zapalnych górnych dróg oddechowych, krtani i jamy ustnej.

Polecamy: Zioła wspomagające leczenie przeziębienia i kaszlu

Jak zbierać, suszyć i stosować podbiał

Liście podbiału należy zbierać, kiedy są młode – latem pokrywają się one ciemnymi plamami, takich liści już nie zbieramy (najlepsza pora na zbiór to maj-czerwiec). Właściwości lecznicze, ale słabsze niż liście, mają też kwiaty podbiału i je również możemy zebrać. Pamiętajmy, żeby zbierać rośliny, które rosną w niezanieczyszczonych miejscach (oczywiście te przydrożne odpadają zupełnie). Najlepiej zbierać je w słoneczne, suche dni.
Zebrane liście (i kwiaty) bez łodyżek należy wysuszyć - np. rozłożone pojedynczą warstwą na pergaminie, w suchym i przewiewnym miejscu. Uwaga – nie suszmy ziół w miejscach nasłonecznionych. Susz przechowujemy w suchych miejscach, bez dostępu światła (np. w papierowych torebkach, ceramicznych pojemnikach itp.).
Podbiał najczęściej stosuje się jako odwar. Jego sporządzenie jest bardzo łatwe – wystarczy łyżkę wysuszonych i pokruszonych liści zalać ciepłą wodą (ok. 350 ml – trochę więcej niż szklanka), podgrzać do wrzenia i gotować przez kilka minut. Potem odcedzamy liście i pijemy odwar kilka razy dziennie (3-5), dzieląc go na kilka porcji.
Liście podbiału w tej postaci można też stosować do robienia okładów w przypadku stłuczeń i siniaków. Odwar z kwiatów może służyć do przemywania twarzy (działa korzystnie na tłustą skórę), a także jako środek na wypryski i plamki wątrobowe.

Czy wiesz, że zioła mogą być niebezpieczne? Dowiedz się na co uważać, stosując zioła

UWAGA: liści podbiału nie powinno się stosować dłużej niż przez 6 tygodni.
Wewnętrznie w ogóle nie powinny go stosować kobiety w ciąży i karmiące, a także dzieci poniżej 12 roku życia.
Trzeba także zwrócić uwagę na preparaty z podbiałem (w tym pastylki na gardło), dostępne w aptekach i sklepach.

Oceń artykuł
5,00 / 1 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy
Więcej na ten temat:

,

Autor: Katarzyna Laszczak

Polecamy Ci również

Zobacz także