Owoce bez „robaków” – jak niszczyć szkodniki i zapobiegać robaczywieniu owoców

0
Czereśnie
Jeśli chcemy, żeby czereśnie, czy śliwki nie miały "robaków", musimy chronić je przed określonymi gatunkami owadów. Bo te "robaki" to ich larwy.

Jeśli chcemy mieć zdrowe owoce, bez „robaków” musimy postarać się, by larwy owadów nie rozwinęły się w nich. Podpowiadamy, jak to zrobić i na co zwrócić uwagę.

Skąd się biorą „robaki” w owocach

Kiedy przychodzi czas dojrzewania owoców, wszyscy liczymy na obfite plony. Jeśli więc zamiast dorodnych jabłek, śliwek czy czereśni znajdujemy na drzewach podziurawione, zniekształcone, gnijące lub uszkodzone owoce, czujemy się mocno rozczarowani. Winę za taki stan rzeczy często ponoszą szkodniki, jeżeli więc znajdziemy na owocach ślady ich żerowania, musimy jak najszybciej ustalić, kim jest intruz. Wprawdzie wszystkie szkodniki owoców nazywamy potocznie „robakami”, ale tak naprawdę są to larwy owadów latających i jeśli chcemy z nimi skutecznie walczyć, musimy przyjrzeć im się nieco bliżej.

Sprawdź: Jak chronić owoce na drzewach i krzewach przed ptakami

„Robaki” w czereśniach i wiśniach

Jednym z najbardziej uciążliwych szkodników drzew owocowych są żerujące na wiśniach i czereśniach nasionnice trześniówki. Owady wylatują ze swych zimowych kryjówek pod koniec maja i zaczynają składać jaja na dojrzewających owocach (loty trwają aż do lipca). Wylęgające się z jaj larwy żerują wewnątrz owocu, a następnie wydostają się z niego na zewnątrz i zagrzebują w ziemi wokół drzewa. Tam się przepoczwarzają i wiosną następnego roku rozpoczynają kolejny etap życia, już jako dorosłe owady.

Z oczywistych względów chemiczne opryski w czasie wiosennych lotów nasionnicy nie są wskazane, gdyż nikt nie chce zatruć się chemikaliami, skumulowanymi w owocach. Znając zwyczaje trześniówki, możemy jednak ograniczyć ich niszczycielską działalność za pomocą profilaktyki. Pomogą nam w tym między innymi lepkie, papierowe pułapki, zawieszane na drzewach w okresie lotu owadów, które unieszkodliwią część dorosłych owadów.

Ważny jest też zbiór i niszczenie porażonych owoców, zanim jeszcze wydostaną się z nich larwy. Dzięki temu szkodniki nie trafią do gleby i nie pojawią się na drzewie w kolejnym sezonie.

Po zakończeniu owocowania, podłoże w pobliżu drzewa warto też przekopać (zabieg zniszczy część larw), a na początku maja kolejnego roku, okryć ziemię wokół drzewa cienką włókniną, która uniemożliwi wylot dorosłym owadom.

Jeśli mimo wszystko będziemy zmuszeni sięgnąć po chemiczne środki ochrony roślin, wybierzmy te, przeznaczone do stonowań amatorskich jak np. Mospilan 20 SP (aktualną listę znajdziemy na stronie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi) i ściśle przestrzegajmy zaleceń producenta, umieszczonych na opakowaniu.

Sprawdź: Jakie domowe środki można wykorzystać do zwalczania chwastów

Pierwsze śliwki robaczywki

Kolejnym szkodnikiem odpowiedzialnym za uszkodzenia owoców jest owocówka. Wprawdzie owocówka jabłkóweczka nie jest szczególnie groźna i rzadko powoduje znaczące straty w plonach, ale już owocówka śliwkóweczka to prawdziwe utrapienie.

Dorosłe motyle zaczynają swoje loty w maju, a pod koniec miesiąca składają jaja na owocach. Gąsienice, które się z nich wylęgną, żerują we wnętrzu owocu, a następnie wychodzą z niego i zagrzebują się w ziemi. Co gorsza, w sezonie owad może mieć nawet dwa pokolenia (drugie pojawia się w lipcu i sierpniu), dlatego stanowi dla drzew poważne zagrożenie.

W walce ze szkodnikiem pomogą pułapki feromonowe, ułatwiające ustalenie liczebności owadów oraz tektura falista owinięta wokół pnia, stanowiąca schronienie dla larw (na drzewa zakłada się ją pod koniec maja i w sierpniu, a następnie systematycznie kontroluje i usuwa, kiedy pojawią się larwy).

W skrajnych przypadkach mogą okazać się też niezbędne zabiegi chemiczne (m.in. Mospilan 20 SP).

Dowiedz się więcej: Jak się pozbyć owocówki śliwkóweczki

Szkodniki jabłek, śliwek i porzeczek

Kolejny problem w sadzie to owocnica. Podobnie jak w przypadku owocówki, mniej groźna dla jabłek (owocnica jabłkowa), a bardziej niebezpieczna dla śliw (owocnica żółtoroga) i porzeczek (owocnica porzeczkowa). Dorosłe owady rozpoczynają loty już w kwietniu i przy okazji spożywania pyłku kwiatowego, składają jaja w kwiatach. Wylegające się z nich larwy rozwijają się w owocach, a następnie przedostają do podłoża, gdzie przechodzą przeobrażenie i wiosną następnego roku wylatują już jako dorosłe owady.

Walka chemiczna ze szkodnikiem jest trudna (w czasie kwitnienia nie wykonuje się oprysków, gdyż zagrażają owadom zapylającym) i wymaga precyzyjnego ustalenia terminu (pod koniec kwitnienia np. Mospilan 20 SP), dlatego podobnie jak w przypadku pozostałych szkodników, w ochronie drzew ważną rolę odgrywa profilaktyka (m.in. okrywanie na początku kwietnia ziemi wokół drzew włókniną, co utrudnia wydostawanie się owadów; wykorzystanie pułapek lepowych, usuwanie i niszczenie porażonych zawiązków owocowych).

Polecamy też: Domowe sposoby na opryski roślin

 

Oceń artykuł
5,00 / 1 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy
Więcej na ten temat:

,

Autor: Katarzyna Józefowicz

Polecamy Ci również

Zobacz także