Ostrogowiec – co to za kwiat? Uprawa i wymagania centranthusa

0
Ostrogowiec czerwony (Centranthus rubrum)
Ostrogowce to urocze i okazałe byliny. Potrzebują słońca i nie potrzebują za wiele wody.

Podpowiadamy, jak uprawiać ostrogowiec (Centranthus) i jakie warunki trzeba zapewnić tej bylinie.

Ostrogowiec nie jest jeszcze bardzo popularny w Polsce, ale warto zwrócić na tę roślinę uwagę, bo wygląda pięknie i dobrze sobie radzi w naszych ogrodach. Ostrogowce pochodzą z regionu Morza Śródziemnego, gdzie występuje kilka gatunków.

Zobacz zdjęcia

Ostrogowiec czerwony

Ostrogowiec czerwony jest byliną, ale krótkowieczną - rośnie przez kilka lat, a najładniej wygląda w 2-3 roku uprawy.

Katarzyna Laszczak
Kwiat ostrogowca

Ostrogowiec ma nieduże kwiaty, ale są one zebrane w spore kwiatostany.

Katarzyna Laszczak
Ostrogwiec w ogrodzie

Kwiaty ostrogowca najczęściej są różowe, ale są też białe odmiany. Zdarza się, że jedna roślina ma kwiaty w różnych odcieniach.

Katarzyna Laszczak
Liście ostrogowca

Niżej położone liście mają ogonki, wyższe są siedzące, a ich nasady obejmują łodygę.

Katarzyna Laszczak
Centranthus (kentranthus)

Ostrogowce kwitną długo, a po częściowym ścięciu - powtarzają kwitnienie.

Katarzyna Laszczak
Kentranthus

Ostrogowce w naturze na kamienistym podłożu. W ogrodzie potrzebują przepuszczalnej i dobrze zdrenowanej gleby - na mokrych źle rosną i słabo zimują.

Isasza (Pixabay.com)
Ostrogowiec czerwony - kwiatostan

Nazwa "kentranthus" (centranthus) kojarzy się ze środkiem, centrum. Jednak budowa samego kwiatu jest od tego dość daleka - są one niesymetryczne i mają nierówne płatki.

Webentwicklerin (Pixabay.com)

Ostrogowiec czerwony czyli centranthus (kentranthus)

W ogrodach najczęściej spotyka się ostrogowiec czerwony (Centranthus ruber). Roślina bywa też bywa nazywana kentranthus lub centranthus (od jej nazwy botanicznej, którą można przetłumaczyć jako „środkowy/centralny kwiat”). Można ją także wyszukać pod nazwą kozłek czerwony, bo rzeczywiście przypomina kozłka lekarskiego (walerianę), z którym jest spokrewniona. Do tego też nawiązują jej angielskie nazwy: red valerian, spur valerian.

Dowiedz się: Jakie właściwości ma waleriana (kozłek lekarski) i jak stosować to zioło

Jak wygląda ostrogowiec czerwony

Ostrogowiec czerwony jest dość wysoki – dorasta do 80-100 cm wysokości. Pokrój ma krzaczasty, ale dość delikatny, co sprawia, że nie „przytłacza” innych roślin na rabacie. Jego liście i pędy mają lekko niebieskawe zabarwienie i wyglądają jak powleczone woskiem (to zabezpieczenie przed nadmiernym parowaniem wody).

Ostrogowiec tworzy wzniesione, dość sztywne pędy kwiatowe. Mniej więcej od połowy wysokości rośliny pędy rozgałęziają się, a na ich wierzchołkach pojawiają się kwiaty. Są one drobne i rurkowate. Mają pięć niewielkich i nierównych płatków (jeden jest skierowany do góry, cztery w dół). U nasady kwiatu znajduje się tzw. ostroga, od której pochodzi polska nazwa rośliny. Kwiaty są zebrane w kwiatostany (zwane wierzchotkami), więc pomimo że pojedyncze kwiatki są drobne, w gęstej masie wyglądają bardzo efektownie. Ostrogowiec czerwony kwitnie od maja/czerwca do sierpnia/września. Jego kwiaty przyciągają pszczoły i motyle.

Jak uprawiać ostrogowiec czerwony – wymagania

Uprawa ostrogowca nie jest trudna, ale ma on dość specyficzne wymagania. Jako roślina śródziemnomorska uwielbia słońce i trzeba go sadzić w miejscach dobrze nasłonecznionych. Poza tym powinny być one osłonięte i zaciszne.

Ważne jest to, że centranthus znacznie lepiej znosi przesuszenie niż zalanie. Dlatego ziemia dla niego koniecznie musi być przepuszczalna (w naturze rośnie na kamienistej). Trzeba też zwrócić uwagę na to, żeby gleba była wapienna, o lekko zasadowym lub obojętnym odczynie. Za to ziemia dla ostrogowca nie musi być żyzna. Ta roślina praktycznie nie wymaga też podlewania.

Kiedy ostrogowiec przekwitnie, warto go przyciąć – mniej więcej o połowę (tuż za przekwitłymi kwiatostanami). Wtedy ma szansę powtórzyć kwitnienie. Natomiast usuwanie przekwitłych pędów na bieżąco przedłuży kwitnienie.

Podpowiadamy: Do czego przyda się soda w ogrodzie - przepisy na opryski i inne zastosowania

Ostrogowiec w ogrodzie

Jeśli zapewni mu się odpowiednie warunki, ostrogowiec bez problemu będzie rósł w naszym klimacie. W ogrodzie warto go sadzić z roślinami o podobnych wymaganiach – lubiących słońce i nie za dużo wody, np. lawendą, krwawnikami, przegorzanem, ozdobnymi wilczomleczami, różnymi gatunkami szałwii, juką karolińską, ale też rudbekiami czy jeżówkami. Ostrogowce warto sadzić w większych grupach, bo pojedyncze rośliny nie dadzą odpowiedniego efektu.

Sadząc ostrogowiec warto też pamiętać, że tworzy on długie, palowe korzenie i niezbyt dobrze znosi przesadzanie. Dlatego miejsce dla niego warto dobrze przemyśleć.

Kolory i odmiany ostrogowców

Ostrogowce czerwone najczęściej mają kwiaty w odcieniach różu (zdarza się, że kilka odcieni pojawia się nawet na jednej roślinie). Wyhodowano tez kilka odmian ozdobnych, różniących się głównie kolorem kwiatów. Do popularnych odmian ostrogowca czerwonego należą:

  • ostrogowiec Alba lub Albiflorus – kwitnie na biało,
  • ostrogowiec Coccineus – o szkarłatnych kwiatach,
  • ostrogowiec Atrococcineus – ma kwiaty ciemnopurpurowe,
  • ostrogowiec Pretty Betsy – o kwiatach ciemnoróżowych,
  • ostrogowiec Roseus – kwitnie na różowo.

Rozmnażanie ostrogowca

Ostrogowiec jest byliną, choć krótkowieczną – najlepiej wygląda po 2-3 latach uprawy, potem często zanika. Dlatego warto go regularnie dosiewać lub dosadzać. W dobrych warunkach ostrogowiec może się sam rozsiewać, szczególnie w cieplejszych regionach Polski. Dlatego warto zostawić kilka przekwitłych kwiatostanów na nasiona (pozwolić im dojrzeć i rozsiać się).

Nasiona ostrogowca można też kupić – wysiewa się je w maju/czerwcu na rozsadnik, a na stałe miejsce w sierpniu/wrześniu (w chłodniejszych regionach można to zrobić następnej wiosny, zabezpieczając młode rośliny na zimę). Nasiona ostrogowca można też wysiać od razu na miejsce stałe, około maja. Zbyt gęsto rosnące siewki należy przerwać. Jednak uprawiając ostrogowce z nasion trzeba uzbroić się w cierpliwość, bo nasiona nie zawsze dobrze schodzą, czasem też nierównomiernie (czas kiełkowania może wynosić od ok 10 dni do miesiąca).

Obecnie coraz częściej można kupić sadzonki ostrogowca – dobrze ukorzenione w doniczkach. Takie rośliny można sadzić przez większość sezonu (od kwietnia/maja do sierpnia/września).

Spotyka się informacje, że kentranthus można też rozmnażać przez podział kęp. Jednak ze względu na palowy system korzeni roślina nie znosi tego dobrze.

Zimowanie ostrogowca

Ostrogowiec pochodzi z cieplejszego niż polski klimatu, jednak radzi sobie z naszymi zimami (jego strefa mrozoodporności jest określana różnie – jako 6 lub 7). Ostrogowce warto okryć na zimę (np. stroiszem), w szczególności młode rośliny, a także jeśli mieszkamy w chłodniejszych regionach kraju.

Szczególnym zagrożeniem dla niego jest mokra zima ze zmienną pogodą – wtedy nawet przejściowe mrozy mogą mu zaszkodzić (kiedy mokra ziemia zamarza i rozmarza). Dlatego bardzo ważne jest to, żeby sadzić go w miejscach dobrze zdrenowanych.

Poznajcie: Rutewki - ich gatunki, wymagania i tajniki uprawy

Ciekawostki o ostrogowcu

  • Trzeba wiedzieć, że kentrantus miewa pachnące kwiaty, jednak niekiedy ten zapach jest określany jako nieprzyjemny (ale nie jest intensywny). Na wszelki wypadek można nim nie obsadzać miejsc wypoczynku.
  • Teoretycznie jest to roślina jadalna, jednak jej walory smakowe są wątpliwe.
  • Ostrogowiec nie ma właściwości leczniczych. Niekiedy pojawiają się takie informacje, jednak jest to prawdopodobnie skutek pomyłki z jego kuzynem – kozłkiem lekarskim (walerianą).
  • Ostrogowiec obecnie nie tylko nad Morzem Śródziemnym, ale zadomowił się także w innych regionach Europy (na skutek rozsiewania się z ogrodów). Rośnie m.in. w południowo-zachodniej Anglii (jego kępy, porastające przydrożne skały, można dostrzec np. w kadrach serialu „Doktor Martin”) oraz we Francji (tam można też spotkać ostrogowiec wąskolistny).

 

Oceń artykuł
0,00 / 0 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy
Więcej na ten temat:

, ,

Autor: Katarzyna Laszczak

Polecamy Ci również

Zobacz także