Okres wegetacji a położenie geograficzne miast w Polsce

0
Wegetacja roślin
Temperaturą graniczną, od której zaczyna się wegetacja roślin jest 5 stopni Celsjusza.

Gdy w Suwałkach jest 26 stopni mrozu, w tym samym czasie termometry we Wrocławiu wskazują kilkanaście kresek poniżej zera. Nie tylko spore różnice temperatur u nas występują. Okresy wegetacji w Polsce też bywają różne. Różnice w wegetacji w różnych regionach Polski sięgają nawet 40 dni. 

O strefach klimatycznych słyszał każdy, ale o strefach mrozoodporności pojęcie mają zazwyczaj ogrodnicy i fachowcy z branży „pogodowej”. W Europie jest 10 stref mrozoodporności. Tymczasem w Polsce występuje 5 takich stref (jeszcze kilka lat temu mówiło się o trzech). W USA je ustalono, ale obowiązują w każdym kraju. Chodzi o to, w jakim regionie kraju zimy są najbardziej srogie i najdłuższe. Wówczas wolno tam sadzić rośliny najbardziej odporne na mróz. Te mniej odporne nie zdadzą w takich warunkach egzaminu.

5 polskich stref mrozoodporności

– U nas najzimniejsza strefa jest określana jako 5b – mówi Jarosław Mikietyński, ogrodnik Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. – Jej główny punkt to Suwałki. Średnia temperatura wynosi zimą od minus 26 do minus 23 stopni Celsjusza. To średnia temperatur zsumowanych z dni i nocy. Wyniki oparto na podstawie wieloletnich badań.
Kolejna strefa mrozoodporności ma symbol 6a. – Temperatura wynosi od minus 23 do minus 20 stopni . Strefa ta obejmuje wschodnią część kraju, m.in. Białystok – wyjaśnia Mikietyński.

Poznaj również: Zwiastuny wiosny

Następna strefa jest oznaczona symbolem 6b. – Dotyczy ona centralnej Polski. Na mapie wygląda to jak pionowy pas z Warszawą w połowie. W tym rejonie średnie temperatury zimą wynoszą od minus 20 do minus 17 kresek – mówi ekspert.
7a to kolejna strefa mrozoodporności. – Między innymi Zielona Góra i Wrocław znajdują się w niej – kontynuuje. – Termometry zimą wskazują zazwyczaj od minus 17 do minus 15 stopni Celsjusza.

Najcieplejszy rejon to, wbrew pozorom, Pomorze Zachodnie. – W tym przypadku termometr zimą pokazuje najczęściej od minus 15 do minus 13 stopni – zaznacza Jarosław Mikietyński.

Strefa na etykiecie

Niektórzy producenci roślin i sadownicy na etykietach przy roślinach podają, w jakiej strefie dana roślina może prawidłowo rosnąć i się rozwijać. Dane takie posiadają również szkółki prowadzące katalogi roślin według gatunków i odmian. Np. w najzimniejszej polskiej strefie – w Suwałkach i okolicach – zimę przetrwa niewiele roślin. – To m.in. klony, dęby, tawuła japońska, pięciorniki – wymienia ogrodnik. – Im cieplejsza strefa, tym tych gatunków przybywa.
To, jak mocna i długa jest zima, wpływa na długość wegetacji roślin. A czym jest pojęcie wegetacji? – Wegetacja to liczba dni, podczas których średnia temperatura, mierzona i w dzień, i nocą, wynosi przynajmniej plus 5 stopni Celsjusza – tłumaczy ogrodnik.

Warunki korzystne dla rośliny

Istotne, oprócz temperatury, są inne warunki: nasłonecznienie, długość zalegania pokrywy śnieżnej, rodzaj gleby, siła i dominujące kierunki wiatru, wilgotność i rodzaj gleby. Tzw. predyspozycje samej rośliny, czyli jej siła, odporność, podatność na choroby i szkodniki oraz zdolność adaptacji do nowych warunków także przesądzają o roślinie.

Okres wegetacji roślin w Polsce

Wegetacja także ma znaczenie. Polska, niby niewielki kraj, a jednak okres wegetacji znacznie się różni. – W rejonie Suwałk jest najkrótszy i wynosi 180 dni. To oznacza, że zima przychodzi szybko i zostaje na długo – wyjaśnia ogrodnik. – Najdłuższy okres wegetacji jest na Nizinie Śląskiej, okolicach Wrocławia i Kotliny Sandomierskiej. Wynosi 220 dni. To oznacza więc, że zima w tym rejonie jest stosunkowo krótka.

O wegetacji roślin z życia wzięte

Taka prawie 1,5-miesięczna różnica w okresie wegetacji wpływa na czas upraw i zbiorów. – Przykładowo: w Suwałkach może się zdarzyć, że truskawki pojawią się tylko w lipcu, na początku miesiąca, podczas gdy we Wrocławiu będzie można kupować te owoce od początku czerwca przez cały miesiąc – mówi Mikietyński.
Z innymi roślinami, owocami i warzywami bywa podobnie. Np. we wspomnianym Wrocławiu świeże ogórki pojawiają się od czerwca, a w Suwałkach – 2 miesiące później.

Oceń artykuł
5,00 / 1 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy
Więcej na ten temat:

Autor: Katarzyna Piojda

Polecamy Ci również

Zobacz także