Miłorząb japoński: niezwykłe drzewo o właściwościach leczniczych

0
Miłorząb dwuklapowy
Miłorząb jest jednym z najstarszych drzew liściastych, jakie pojawiły się na Ziemi. Ale znany jest przede wszystkim z właściwości leczniczych.

Miłorząb japoński tak naprawdę nie pochodzi z Japonii, tylko z Chin. To właśnie Chińczycy jako pierwsi zauważyli jego właściwości uzdrawiające. I nie tylko oni do dzisiaj z powodzeniem je wykorzystują.

Miłorząb japoński, znany też pod łacińską nazwą Ginkgo biloba oraz miłorząb dwuklapowy, to drzewo niczym zabytek przeszłości. Pojawiło się około 270 milionów lat temu. Stanowi symbol zdrowia, siły i braterstwa. Według wierzeń Dalekiego Wschodu, miłorząb zapewnia dostatek tym, blisko których domów rośnie.

Przeczytaj: Leszczyna jako ozdobny krzew owocowy

Lecznicze drzewo

Najstarsze egzemplarze liczą około 3 tysiące lat. Od tysięcy lat natomiast Ginkgo biloba jest uznawany za roślinę leczniczą. – Wyciąg z miłorzębu wpływa na przewodnictwo nerwowe, tym samym wpływa na naszą pamięć i koncentrację oraz chroni komórki mózgowe – zauważa Jarosław Mikietyński, ogrodnik Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. – Składniki znajdujące się w liściach miłorzębu dobrze wypływają też na pozostałe nasze komórki, poprawiając krążenie krwi. Wyciąg z miłorzębu obniża napięcie mięśniowe, łagodzi ból stóp podczas chodzenia, zapobiega efektowi zimnych dłoni i stóp. Badacze udowodnili, że w miłorzębie znajduje się aż 60 substancji bioaktywnych dobroczynnie oddziałujących na nasz organizm. I jeszcze wiadomość dla pań: kosmetyki z wyciągiem z miłorzębu pomagają się pozbyć cellulitu i opóźniają proces starzenia się skóry.

Miłorząb, czyli srebrny owoc

Nie tylko w medycynie naturalnej miłorząb japoński jest znany. W ogrodnictwie – też. – Jest to drzewo dwupienne, a więc takie, gdzie na osobnych roślinach znajdują się kwiatostany żeńskie i męskie – dodaje Mikietyński. – Miłorząb nazywa się również dwuklapowym, ponieważ jego liście przypominają wyglądem dwie klapki przedzielone przecięciem.

Miłorząb, choć z nazwy japoński, pochodzi z Chin (tam jest nazywany srebrnym owocem). I Japończycy, i Chińczycy uznawali, że liście z miłorzębu działają jak talizman. To m.in. z tego powodu sadzili te drzewa przy świątyniach i domach. Miały chronić wiernych oraz lokatorów. Nie tylko to zadziwia. – Dziwne jest także to, że jest to roślina liściasta, ale jednocześnie nagozalążkowa, a do nagozalążkowych należą przede wszystkim rośliny iglaste – kontynuuje nasz rozmówca.

Warto wiedzieć: Jakie drzewa posadzić w małym ogrodzie

Ginkgo biloba w ogrodzie

Ginkgo biloba nie ma wygórowanych wymagań. – Rośnie praktycznie w każdej glebie, nawet w tej mało napowietrzonej – zaznacza ogrodnik. – Miłorząb japoński lubi światło, ewentualnie półcień. Gdy ma zapewnioną odpowiednią ilość słońca, rośnie w bardziej symetrycznym kształcie.

Największe egzemplarze osiągają 40 metrów wysokości i 4 metry średnicy w pniu, to choćby te w Japonii i Chinach. W klimacie europejskim miłorząb ma maksymalnie 27–28 metrów wysokości i najwyżej 2-metrową średnicę. miłorzęby charakteryzują się dość powolnym wzrostem – po 10 latach dorastają zaledwie do 2,5–3 metrów wysokości. Są za to bardzo długowieczne i mogą dożyć nawet 1000 lat.

Historyczna nazwa

Miłorząb, tak jak inne rośliny nagozalązkowe, nie tworzy owoców, ale wydaje nasiona. Na świecie istnieje około 200 odmian tego drzewa. Do najpopularniejszych w kraju należą te o nazwach upamiętniających historyczne postacie. Jest zatem np. Stefan Batory, Bolesław Chrobry, Kazimierz Wielki i Mieszko I. To akurat odmiany typowo polskie. Wyhodowano je na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu.

Choroby miłorzębu

Te praktycznie nie występują. – To dlatego, że miłorząb sam niszczy choroby i grzyby, które go atakują – zapewnia ogrodnik. Mrozy też temu drzewu nie są groźne, bo miłorząb wytrzymuje wysokie ujemne temperatury.

Polecamy też: Katalpę, czyli surmię. Pięknie kwitnące drzewo

Tego o miłorzębie mogłeś nie wiedzieć

Niektórzy doświadczeni ogrodnicy i leśnicy miłorząb nazywają drzewem dziadka. To dlatego, że gdy dziadek, będąc jeszcze młodym mężczyzną zasadzi miłorząb, drzewo stanie się „dorosłe” i wyda nasiona po jakichś 40 latach, a więc wtedy, gdy ten młody niegdyś mężczyzna będzie już dziadkiem.

Jądro znajdujące się w nasionach miłorzębu stanowi przysmak popularny w chińskiej i japońskiej kuchni. Soki krążące w liściach mają podobno nadzwyczajną moc. Kto napije się wywaru, sam będzie posiadał nieziemskie moce.

Oceń artykuł
5,00 / 2 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy
Więcej na ten temat:

Autor: Katarzyna Piojda

Polecamy Ci również

Zobacz także