Kwiaty na cienisty balkon

Kiedy urządzamy słoneczny balkon, do wyboru mamy mnóstwo pięknych roślin. Trudniejsze zadanie czeka nas, gdy nasz taras nie jest skąpany w słońcu i przez większą część dnia pozostaje w półcieniu.

Nie musimy się jednak martwić, gdyż taka sytuacja wcale nie wyklucza posiadania pięknych, kwiatowych dekoracji. Są bowiem gatunki, które przedkładają podobne warunki nad gorące promienie słońca.

Barwne kwiaty

Na półcienistym stanowisku sprawdzą się z pewnością begonie bulwiaste. Ich mięsiste pędy i delikatne liście, bardzo źle znoszą pełne słońce, przez które mogą zostać mocno uszkodzone. W półcieniu wyglądają dużo zdrowiej i znacznie lepiej kwitną. Wśród wielu odmian występują rośliny o kwiatach białych, żółtych, różowych, czerwonych oraz dwubarwnych. Najczęściej są one pełne, a ich płatki mogą mieć fantazyjnie pofalowane i pomarszczone brzegi. Podobnie źle nadmiar słońca znoszą niecierpki sułtańskie. Narażone na takie warunki bardzo szybko przestają kwitnąć, a ich liście bledną i stają się matowe. Najlepsze dla nich miejsce to półcień lub nawet większe zacienienie, gdzie będą mogły w pełni zaprezentować swoje piękne i barwne kwiaty, rozwijające się od wiosny do późnej jesieni. Ich kolory są wyraziste i zdecydowane (czerwone, różowe, amarantowe, fioletowe, łososiowe i dwubarwne), przez co pięknie kontrastują z żywą zielenią gładkich liści. Do półcienia nadają się również piękne fuksje zwane ułankami. Ich odmian jest ogromna ilość, więc nie można narzekać na mały wybór. Są tu rośliny duże i małe, o kwiatach jedno lub częściej dwubarwnych, występujących w kolorach czerwonych, białych, różowych, liliowych, fioletowych oraz najrozmaitszych ich kombinacjach i odcieniach. Roślina ta jednak nie toleruje przesuszenia i niezbyt dobrze znosi duże upały.

Ozdobne liście

Na ocienionych balkonach możemy również uprawiać rośliny, których ozdobą są liście. Na czoło wysuwa się oczywiście funkia i jej wspaniałe, duże, owalne, często dwubarwne liście (biało-zielone lub zielono-żółte), występujące w ogromnej ilości odmian. Funkie dobrze rosną w półcieniu, ale nie lubią przesuszania, więc o regularnym podlewaniu w ich przypadku nie wolno zapominać. Na balkon możemy też wprowadzić inną roślinę rabatową, która półcień znosi bardzo dobrze. Żurawka, bo to o niej mowa, ma niezwykle piękne liście z nieco pofalowanymi brzegami i z pewnością uatrakcyjni każdą przestrzeń, w której słońca zwykle brakuje. Wprawdzie wydaje kwiaty, ale nie są one bardzo dekoracyjne i to właśnie liście spełniają główną rolę ozdobną. W miejscach niedoświetlonych poradzą sobie doskonale także bluszcze, szczególnie te odmiany, których liście mają zieloną barwę. Rośliny pstre potrzebują bowiem nieco więcej światła. Bluszcze są mało wymagające i niespecjalnie wrażliwe na niedobór wody oraz złe warunki pogodowe. Rolę wypełniacza doniczkowego, świetnie spełni plektrantus koleusowaty. Jego białozielone umaszczenie, nada kompozycjom ciekawego charakteru, a poza tym dodatkowo uatrakcyjni półcieniste miejsca. Posiada on długie, dorastające nawet do ok. 1 m. pędy, a więc najbardziej nadaje się do pojemników wiszących. Ze względu na swój charakterystyczny zapach, który nie jest szczególnie lubiany przez komary, może służyć jako odstraszacz na te właśnie owady. Ta cecha przyczyniła się do nadania plektrantusowi obiegowej nazwy, określającej go komarzycą lub komarnicą. Podobnie wyrazistym zapachem może pochwalić się także bluszczyk kurdybanek. On również lubi półcień, a nawet cień, ale dorasta zaledwie do 20 cm. wysokości i tworzy gęste, zadarniające kępy. Z tego powodu, podobnie jak komarzyca, wykorzystywany jest do uzupełniania kompozycji. Jednak jego pokrój pozwala na zastosowanie rośliny przede wszystkim w pojemnikach stojących. Kwitnie zwykle na niebiesko, niezbyt intensywnie i dość krótko (IV-VI). Lubi wilgotne i żyzne podłoże, w którym rośnie wyjątkowo bujnie i dobrze się korzeni.

Zagrożenia

Zacieniony balkon lub taras, sprzyja jednak występowaniu chorób grzybowych. Szczególnie w ciepłe i wilgotne lata, na osłoniętych stanowiskach, mogą być one dla nas i naszych roślin sporym utrapieniem. Dlatego trzeba bacznie obserwować rośliny pod tym właśnie kątem i szybko reagować po zauważeniu pierwszych objawów choroby. Zdecydowane działanie (oprysk preparatami przeciwgrzybowymi) daje nam duże szanse na ograniczenie lub nawet zlikwidowanie rozwijającej się infekcji.

Oceń artykuł
4,00 / 4 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i dodaj swój komentarz

Autor: Katarzyna Józefowicz

Zdjęcia: Wikipedia, fotolia, Katarzyna Laszczak

Polecamy Ci również

Zobacz także