Kocimiętka – roślina nie tylko dla kotów

0
Kocimiętka
Kocimiętka jest wieloletnia, łatwa w uprawie i dekoracyjna. Ma też zadziwiający wpływ na koty - u większości z nich powoduje kilkuminutowe szaleństwo.

Kocimiętka to roślina, do której koty niewątpliwie „czują miętę”. Ale to dekoracyjna bylina, którą z powodzeniem można uprawiać w ogródku lub doniczce.

Kocimiętka (Nepeta) to roślina o bardzo wielu odmianach. Wygląda bardzo dekoracyjnie – ma srebrno-szare omszałe listki, które kształtem przypominają nieco liście mięty. Kwitnie na fioletowo, biało lub różowo. Tworzy krzaczki, które w zależności od odmiany osiągają od ok. 30 cm do nawet ponad metra. Kocimiętka naturalnie występuje m.in. w naszej strefie klimatycznej, ale prawdziwa obfitość jej odmian występuje w regionie śródziemnomorskim. To roślina wieloletnia, niezwykle łatwa w uprawie, a w dodatku ma pewne zadziwiające cechy.

Podpowiadamy też: Jak uprawiać lawendę w ogrodzie i doniczce

Kocimiętka w ogrodzie i doniczce

Kocimiętka szczególnie atrakcyjnie wygląda sadzona wzdłuż ścieżek, albo jako obwódka rabat. Z daleka wygląda jak skrzyżowanie lawendy (kwiaty) z miętą (liście), dlatego dobrze sprawdza się w „klasycznych” kompozycjach z np. z różami, a także irysami.

Kocimiętka nie ma prawie żadnych wymagań – potrzebuje tylko słońca. Nie ma szczególnych oczekiwań dotyczących gleby, ani innych czynników. Jest dość odporna na mróz i łatwa do rozmnażania – rozrasta się sama, na co trzeba uważać. Poza tym można ją wysiać z nasion lub rozmnożyć właśnie przez podział rozrastających się krzaczków. W sprzedaży są też dostępne sadzonki i od nich możemy zacząć przygodę z kocimiętką.

Kocimiętki nie trzeba regularnie nawozić (przed posadzeniem można przekopać ziemię z kompostem). Warto ją jednak przycinać – po przekwitnięciu ścinamy pędy (lub wręcz cały krzaczek - odrośnie). Dodatkowo kocimiętkę można przyciąć wiosną. 

Kocimiętkę można także uprawiać w doniczce. Podobne jak w ogrodzie wymaga ona słońca, w miarę regularnego podlewania i przycinania. Lato może spędzać na słonecznym balkonie (kocimiętkę możemy też posadzić w balkonowych skrzynkach).

Polecamy też: Rośliny odstraszające owady, czyli rabata, że mucha nie siada

Oszałamiający zapach kocimiętki

Decydując się na uprawę kocimiętki, trzeba wiedzieć, że ma ona bardzo specyficzny zapach. Nie jest on przyjemny dla wszystkich, warto więc sprawdzić, czy nam nie będzie przeszkadzał.

Absolutnymi fanatykami tego zapachu są za to koty. Zdecydowana większość kociej populacji (ok. 70%) ma genetycznie zakodowany pociąg do kocimiętki, a właściwie substancji, którą ona wydziela, czyli nepetalaktonu. To prawdopodobnie koci feromon, wywołujący gwałtowne reakcje u kotów, szczególnie w wieku rozrodczym.

Koty wyczuwając zapach kocimiętki zaczynają się tarzać, miauczeć, mruczeć, skakać, drapać i ocierać się. Zdarzają się też zachowania łagodniejsze, kojarzące się z transem. Reakcja kota mija po kilkunastu minutach, ale po kilku godzinach – zainteresują się nią znowu. Kocimiętkę wykorzystuje się m.in. w zabawkach dla kotów, ale jeśli posadzimy ją w ogrodzie, a mamy kota, będziemy mieć problemy.

Do ogrodu mogą też wpadać koty z sąsiedztwa, które akurat wybrały się na włóczęgę. Tarzanie się w kocimiętce to prawdziwe szaleństwo. W niemal identyczny sposób koty reagują na kozłek lekarski, czyli walerianę.

Kocmiętka nie tylko dla kota

Kocimiętka ma jednak zalety, które docenią nie tylko koty. Możemy wykorzystać ją jako przyprawę kuchenną (zarówno suszoną, jak i świeżą). Poza tym to roślina lecznicza, wykorzystywana m.in. w leczeniu dolegliwości układu pokarmowego, nerwowego i oddechowego. Kocimiętka ma działanie przeciwzapalne moczo- i żółtopędne, a także uspokajające. Co ciekawe, podana wewnętrznie działa uspokajająco również na koty. Na preparaty z kocimiętką powinny uważać kobiety w ciąży, a także mające problemy menstruacyjne.

Kocimiętka jest też wydajną rośliną miododajną, docenią ją więc pszczoły. Za to odstrasza mniej pożądane owady takie jak muchy, komary i karaluchy.

Dowiedz się: Jakie rośliny miododajne można posadzić w ogrodzie i dlaczego warto to robić

 

Oceń artykuł
4,80 / 5 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy

Autor: Katarzyna Laszczak

Polecamy Ci również

Zobacz także