Kleszcze w ogrodzie

Kleszcze w ogrodzie

Kleszcze to niewielkie pajęczaki, które co roku, wraz z nastaniem wiosny, robią zawrotną karierę w mediach. Zewsząd padają ostrzeżenia przed niebezpiecznymi powikłaniami po ich ukąszeniu - boreliozą i kleszczowym zapaleniem mózgu.

Jeszczkleszcze kilkanaście lat temu ukąszenie przez kleszcza było uważane głównie za problem grzybiarzy, przedzierających się przez leśne gąszcze. Obecnie kleszcza możemy spotkać nawet we własnym ogrodzie.

Przyczyn nadmiernego rozmnażania i ekspansji kleszczy
w Polsce poza naturalne dla nich, wilgotne obszary leśne, upatruje się w ocieplaniu klimatu i długim okresie bez mroźnych zim. Nadmiernie rozmnożone pajęczaki poza ich rodzime środowisko przetransportował sam człowiek - wystarczy zabrać psa na wyprawę do lasu, a następnie wpuścić go do ogrodu, by po jakimś czasie kleszcze zagościły w nim na dobre. Zwłaszcza jeśli znajdą sprzyjające warunki - gęsto nasadzone grupy roślin, paprocie, oczko wodne itp. Ocenia się, że po ostatnich dwóch mroźnych zimach populacja tych pajęczaków zostanie w znacznym stopniu ograniczona.

Kleszcze

Kleszcze przez biologów zaliczane są do pajęczaków. Na całym świecie opisano ponad 900 gatunków tych owadów. W Polsce występuje jeden - kleszcz pospolity (pastwiskowy). Samice mają długość od 2,5 do 4 mm, samce od 1,5 do 2,5 mm. Kleszcz opity krwią potrafi zwiększyć swą objętość czterokrotnie. W całym cyklu życia, trwającym ok. 3 lat, musi trzykrotnie napić się krwi -
w stadium larwy, nimfy i jako dorosły osobnik. Dorosły kleszcz bez pożywienia potrafi przetrwać do dwóch lat. Młode kleszcze atakują głównie małe ssaki, gryzonie i ptaki. Dorastające i dorosłe osobniki pasożytują na większych gatunkach ssaków, w tym na człowieku. Naturalnym środowiskiem kleszczy są tereny wilgotne, zalesione, zwłaszcza te, gdzie rosną paprocie - krótko mówiąc obszary leśne. Najbardziej aktywne są wiosną i jesienią - wędrują wówczas po źdźbłach trawy i gałęziach w poszukiwaniu żywiciela. Podczas upalnego lata uciekają przed wysoką temperaturą, szukając wilgoci przy ziemi. Nie oznacza to jednak, że latem nie należy się przed kleszczami chronić. Przenoszą bowiem dwie niezwykle groźne choroby - boreliozę i kleszczowe zapalenie mózgu.

Choroby odkleszczowe

Borelioza jest chorobą zakaźną wywoływaną przez bakterie (krętki) Borrelia burgdorferi, roznoszone przez kleszcze. Jeżeli po ukąszeniu kleszcza (nawet mimo udanej próby usunięcia pasożyta) zauważymy na skórze w miejscu ukąszenia czerwoną plamkę (rumień), z czasem rozszerzającą się i przyjmującą postać pierścienia, natychmiast trzeba udać się do lekarza. Może to bowiem świadczyć o zakażeniu boreliozą. Najczęściej tego typu zmiany występują w ciągu miesiąca, jednak nie jest to regułą. Borelioza jest podstępną chorobą, a jej objawy mogą pojawić się nawet po wielu latach od ukąszenia przez kleszcza. Pierwsze symptomy przypominają grypę - silne bóle głowy, gorączka, dreszcze, bóle mięśni i stawów, senność. Dotychczas nie opracowano szczepionki na boreliozę, jednak jej leczenie za pomocą antybiotykoterapii nie jest trudne - trzeba je wdrożyć jak najszybciej, gdyż odwlekanie kuracji grozi skomplikowanymi zespołami rozmaitych powikłań.
Kleszczowe zapalenie mózgu to choroba wirusowa, wywoływana przez wirusy z rodziny Flaviviridae, również roznoszona przez kleszcze. Rozwój choroby trwa około miesiąca i przebiega dwuetapowo. W większości przypadków wirusowe zapalenie mózgu jest mylone z grypą, bowiem pierwsza faza choroby ją przypomina (gorączka, bóle mięśni i stawów, stany zapalne górnych dróg oddechowych). Po kilku dniach objawy ustępują. Po kolejnych kilku rozpoczyna się drugi etap zakażenia, znacznie cięższy od pierwszego. Pojawia się wysoka gorączka, światłowstręt, oczopląs, zaburzenia świadomości, wymioty, silne bóle głowy. W cięższych zakażeniach objawy mogą być podobne do zapalenia opon mózgowych i właściwego zapalenia mózgu. Wprawdzie zazwyczaj dochodzi do samoistnego wyzdrowienia, jednak kleszczowe zapalenie mózgu może prowadzić do śmierci. Podobnie, jak w przypadku grypy nie ma leku zwalczającego tę chorobę. Leczenie polega na łagodzeniu objawów. Istnieje jednak szczepionka, dlatego Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, by osoby narażone na ukąszenia kleszczy zostały zaszczepione.

Ogrodowa profilaktyka

Aby nie zaprosić kleszczy do własnego ogrodu, należy unikać tworzenia miejsc przypominających ich naturalne środowisko - zbyt gęsto nasadzonych krzewów, oczek wodnych, zacienionych i wilgotnych rabatek z paprociami oraz z innymi roślinami cienistymi pod drzewami itp. Trzeba również regularnie usuwać chwasty i często oraz nisko kosić trawnik (co jest niezbyt korzystne dla samego trawnika).
Jeśli kleszcze pojawiły się w ogrodzie, można spryskać działkę jednym z kliku preparatów kleszczobójczych dostępnych na rynku, np. Bug Kiler V. Warto mieć jednak świadomość, iż są to środki toksyczne również dla innych gatunków owadów, w tym pszczół, a także ryb. Jeśli już mamy kleszcze w ogrodzie, wszelkie prace (zwłaszcza przycinanie drzew i krzewów, pielenie, koszenie trawy) warto wykonywać w odpowiednim ubiorze - wysokie obuwie, skarpetki wywinięte na spodnie, odzież przylegająca do ciała z długimi nogawkami i rękawami. Warto także spryskiwać odsłonięte fragmenty ciała jednym z preparatów odstraszających kleszcze z szerokiej gamy produktów tego typu dostępnych na rynku.

Jeśli już ukąsi

Gdy zdarzy się ukąszenie przez kleszcza, pamiętajmy, że nie należy stosować "popularnych" metod usuwania tych pasożytów - przypalania papierosem, zgniatania, czy smarowania tłuszczem, co rzekomo ma spowodować, że maltretowany owad ucieknie. Nie ucieknie, a w stanie podwyższonego zagrożenia będzie wydzielał większe ilości śliny lub zwróci treść pokarmową, co wybitnie podnosi ryzyko zakażenia chorobami odkleszczowymi. Po powrocie z ogrodu do domu warto dokładnie obejrzeć skórę, zwłaszcza w miejscach szczególnie przez kleszcze lubianych - tam gdzie jest ona delikatna: pod kolanami, na brzuchu, w pachwinach, pod pośladkami. U dzieci kleszcze często wkłuwają się w szyję, tuż pod linią włosów lub za uszami. Skórę należy oglądać dokładnie, bowiem ukąszenia kleszczy nie czuć - ślina tych pajęczaków zawiera substancje znieczulające. Jeśli znajdziemy kleszcza, należy go jak najszybciej usunąć chwytając pasożyta pęsetą tuż przy powierzchni skóry i wykonując szybki, półobrotowy ruch (wykręcamy kleszcza ze skóry, w sposób odwrotny do tego, jak się w nią wkłuł). Po usunięciu pajęczaka szczegółowo oglądamy miejsce ukąszenia. Jeśli wewnątrz ranki widać jakiekolwiek pozostałości, trzeba udać się do chirurga celem jej oczyszczenia. Po usunięciu kleszcza skórę dezynfekujemy wodą utlenioną, a następnie przez co najmniej miesiąc uważnie się obserwujemy. W przypadku wystąpienia objawów grypopodobnych, bezzwłocznie trzeba udać się do lekarza i poinformować go, że zostaliśmy ukąszeni przez kleszcza.

Oceń artykuł
4,00 / 39 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i dodaj swój komentarz

Autor: Anna Mikos

Zdjęcia: wikipedia.pl

Polecamy Ci również

Zobacz także