Geranium, czyli anginka: jak uprawiać ją w domu i na co pomaga

0
Geranium - anginka
Geranium zwane anginką było kiedyś bardzo popularne. Warto przypomnieć sobie o tej roślinie, bo ma wiele zastosowań, również leczniczych.

Geranium podobne jest do pelargonii. Roślina ta pachnie, jak cytrynka, a do tego zwalcza wirusy i bakterie. Dowiedz się więcej na temat anginki. Piszemy o tej domowej roślinie.

To roślina niczym lekarstwo, chociaż pachnie owocowo, cytrynowo z nutą różaną. Jest rośliną wieloletnią. Wiosną i latem można ją uprawiać w ogrodzie, a jesienią i zimą, a właściwie przez cały rok – w warunkach domowych.

Geranium jak szorstka pelargonia

Anginka jest podobna do pelargonii, a to dlatego, że należy do tej samej rodziny roślin. Anginka to pelargonia pachnąca, zwana też szorstką, ponieważ jej listki są szorstkie w dotyku. Posiada zielone lub jasnozielone liście z długimi ogonkami. Te listki rozchodzą się jak gałązki. Na górze łodyg pojawiają się drobne kwiatki. Nie zawsze jednak je widać. No i trzeba zaznaczyć, że geranium rzadko zakwita. W domu przydatna jest jeszcze jedna cecha tej rośliny: geranium odstrasza komary.

Dowiedz się więcej: Jak i na co stosować anginkę

Anginka jak lekarstwo

Anginka – jak nazwa wskazuje – pomaga wyleczyć z anginy. Kto ma katar, kaszel i inne objawy przeziębienia, też powinien zaopatrzyć się choćby w olejki eteryczne na bazie geranium. Roślina posiada właściwości antybakteryjne i antywirusowe. Wzmacnia odporność, usprawnia drogi oddechowe. Wyciągi z geranium i kosmetyki z anginką w składzie dobrze wpływają na cerę, zapewniając jej elastyczność i gładkość. Pomagają pozbyć się trądziku młodzieńczego, wyprysków i liszaju. Paniom, skarżącym się na cellulit, też przydadzą się takie kosmetyki. Kobietom przechodzącym menopauzę warto polecić olejek geraniowy. Wdychanie naparu z anginki albo picie takiej herbatki powoduje, że człowiek się wycisza, ustępują również nerwobóle i bóle menstruacyjne.

Uprawa geranium

Roślina nie ma wielkich wymagań glebowych. – Najlepiej rośnie jednak, jeżeli ziemia jest przepuszczalna – mówi Jarosław Mikietyński, ogrodnik Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. – Wystarczy kupić ziemię w workach i ją wsypać do doniczki, w której zasadzimy anginkę. Jeśli chcemy do tego zastosować ziemię z działki, warto ją uszlachetnić.

Podpowiadamy: Jak uprawiać lawendę w doniczce

W jaki sposób to zrobić? – Należy taką ziemię zmieszać np. z garścią żwiru i dopiero w taką mieszankę wsadzić roślinę – radzi Mikietyński. – Nie wolno natomiast sadzić geranium do ziemi, którą właśnie przynieśliśmy z ogrodu. To ze względu na różnicę temperatur. Ziemia musi dojść do temperatury pokojowej. Wtedy można zacząć sadzenie anginki.

Rozmnażanie anginki

Ten zabieg to prosta sprawa. – Trzeba jedynie lekko oderwać gałązki i wstawić je do szklanki z wodą – kontynuuje ogrodnik. – Gdy po kilku dniach zobaczymy korzenie, można już roślinę wsadzić do gleby. Samo miejsce odrywania gałązek ma znaczenie. – Gdy odrywamy je z góry, z wierzchołka, dolna część rośliny bardziej się rozrasta – zauważa nasz ekspert.

Geranium będzie lepiej rosło, jeżeli zapewnimy mu dużo światła, więc warto postawić doniczkę na parapecie w pomieszczeniach, w jakich okna wychodzą na wschód albo południe. – Jak każda roślina, tak i anginka lubi podlewanie, ale nie należy z nim przesadzać, bo może zacząć gnić – dodaje ogrodnik. – W przypadku geranium krótkotrwała susza nie powinna mu zaszkodzić. Może nawet wzmocnić anginkę.

Zrób sobie nalewkę z anginki

Jak przygotować nalewkę z anginki? 4 łyżki stołowe posiekanych liści geranium z łodygami wsyp do butelki lub słoika i zalej wódką (pół litra). Można dodać łyżeczkę cukru (ale nie trzeba). Zamknij butelkę i potrząśnij solidnie. Odstaw w ciemne miejsce. Po 10–12 dniach nalewka powinna być gotowa. Przyda się w okresie jesienno-zimowym. Kilka kropel dodanych np. do herbaty sprawi, że przeziębienie nam nie będzie groźne, ucho nie będzie bolało, a nerwobóle ustąpią.

Dowiedz się też: Jakie właściwości ma gojnik i jak go stosować

Oceń artykuł
4,00 / 37 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy
Więcej na ten temat:

, ,

Autor: Katarzyna Piojda

Polecamy Ci również

Zobacz także