Byliny zamiast trawnika

Używając bylin zamiast traw można wyczarować niezwykle dekoracyjne nawierzchnie. Mieszając różne gatunki i odmiany da się osiągnąć imitację trawnika, barwne mozaiki,
czy kompozycje zmieniające wygląd wraz z porami roku.

Różnorodność odmian bylin jest tak duża,
że warto dać się ponieść wyobraźni
i eksperymentować. Rezultaty potrafią zaskoczyć.

Byliny mają nad trawą tę przewagę, że dobrze rosną w miejscach, gdzie trawnik się nie utrzyma. Nie wymagają ponadto koszenia. Pozwalają zatem tworzyć efektowne, zielone powierzchnie w miejscach kłopotliwych lub takich, gdzie koszenie jest utrudnione np. na stromych skarpach. Rośliny okrywowe efektownie wyglądają także między brukowanymi ścieżkami, na podjazdach, jako tło krzewów. Wiele z nich ładnie i obficie kwitnie w różnych porach od wiosny do jesieni, co dodatkowo potęguje efekt dekoracyjny. Jeśli zasadzimy macierzankę piaskową czy marzankę wonną nowy „trawnik” będzie dodatkowo oszałamiał zapachem.

Lekcja cierpliwości
Byliny okrywowe, oprócz niewątpliwych zalet, mają również wadę. Chodzi o czas potrzebny na uzyskanie zwartej, zielonej darni. Od wysiania trawnika do uzyskania pełnego efektu mijają dwa miesiące, w przypadku roślin okrywowych często musi upłynąć kilka lat. Aby maksymalnie skrócić ten okres, byliny powinny być sadzone odpowiednio gęsto w grupach po kilkanaście egzemplarzy jednego gatunku, co podwyższa koszt założenia takiego „trawnika”. Na szczęście rośliny zadarniające łatwo rozmnażać. Rozrośnięte egzemplarze można dzielić na fragmenty i sadzić bezpośrednio w ziemi bez martwienia o ukorzenianie - same puszczą pędy i zadbają o rozrost.
Do gatunków, które mają takie umiejętności należą m.in.: czyściec wełnisty, gajowiec żółty, barwinek pospolity, kocimiętka, płomyk szydlasty, ułudka wiosenna, bluszczyk kurdybanek, czy różne odmiany macierzanki. Karmnik ościsty, dąbrówka rozłogowa, czy runianka japońska, podobnie
jak kilkaset innych gatunków (w tym rośliny owocujące np. truskawki i poziomki), tworzą rozłogi,
na końcu których powstają nowe rośliny. Ukorzenione sadzonki wystarczy odciąć z pędów
i posadzić w nowym miejscu.

Bez wysiłku
Początkującym ogrodnikom warto polecić rośliny okrywowe siane z nasion, których uprawa jest wyjątkowo nieskomplikowana. Dzwonek karpacki, goździk kropkowany, pragnia syberyjska, kostrzewy, ukwap dwupienny, kokorycz złocista, gęsiówka kaukaska, rozchodniki, żagwin ogrodowy, czy wiesiołek missouryjski  nie wymagają praktycznie żadnej pielęgnacji. Nasiona należy w maju
lub czerwcu wysiać na rozsadniku. Rozsadę posadzić we wrześniu w wybranym miejscu i czekać
na efekty, od czasu do czasu podlewając w suchych okresach. Przed posadzeniem bylin zadarniających trzeba jednak dokładnie przygotować stanowisko. Ziemię należy starannie przekopać i dokładnie usunąć wszelkie korzenie oraz części chwastów, aby nie odrastały między roślinami. Glebę warto dodatkowo zasilić kompostem lub torfem, dzięki czemu rośliny będą szybciej rosły i prędzej doczekamy się efektu zielonego dywanu.

Oceń artykuł
4,67 / 3 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy

Autor: Monika Jabłońska

Zdjęcia: fotolia.com

Polecamy Ci również

Zobacz także