Bielinek kapustnik – szkodnik warzyw. Co robić, żeby nie wyrządzał szkód

0
Gąsienice bielinka kapustnika
Gąsienice bielinka kapustnika, które wylęgają się latem, chętnie żerują na warzywach kapustnych (a także nasturcjach).

Zachwycamy się urodą motyli. Jednak gąsienice niektórych gatunków mogą wyrządzać spore szkody. Do takich uciążliwych motyli należy bielinek kapustnik.

Uważaj na bielinka kapustnika

Motyle to jedne z najpiękniejszych owadów zamieszkujących naszą planetę. Są delikatne, kolorowe, pełne wdzięku i doskonale sprawdzają się w roli zapylaczy, dlatego bardzo je cenimy i chętnie gościmy w naszych ogrodach. Niestety, nie wszystkie motyle zasługują na miano owada doskonałego. W przypadku niektórych gatunków, na ich nieskazitelnym wizerunku, cieniem kładą się zwyczaje żywieniowe form młodocianych. Takim motylem jest między innymi bielinek kapustnik, który w postaci gąsienicy potrafi mocno uprzykrzyć życie niejednemu ogrodnikowi.

Bielinek to w Polsce bardzo popularny motyl, dlatego większość z nas z pewnością miała okazję go oglądać. Owad ma dwie pary dużych skrzydeł w białym lub kremowym kolorze, z których większe ozdobione są czarnymi plamkami i łatką na obrzeżu.

Uważaj też na: Ćmę bukszpanową - nowego i groźnego szkodnika bukszpanów

Gąsienice bielinka – drugie pokolenie niszczy warzywa kapustne

Jak większość motyli bielinek ma dość złożony cykl życiowy i zanim stanie się uroczym motylem, musi przejść kilka mniej atrakcyjnych stadiów rozwojowych (jajo, gąsienica, poczwarka). W Polsce w ciągu roku bielinek tworzy zwykle dwa pokolenia, z których zdecydowanie groźniejsze jest to drugie. Samice I pokolenia składają wiosną (maj-czerwiec) jaja na chwastach z rodziny krzyżowych (kapustowatych), gdyż to właśnie one stanowią pokarm młodych gąsienic. Gdy gąsienice podrosną i się przepoczwarzą, rozwijają drugie, letnie pokolenie (lipiec-sierpień).

Samice tego drugiego pokolenia przenoszą się z łąk i zarośli na pola uprawne i tam szukają lepszych warunków do rozwoju dla swojego potomstwa, dlatego składają już jaja nie na chwastach, ale na bardziej pożywnych roślinach uprawnych z rodziny kapustowatych (głównie na kapuście głowiastej i pekińskiej, kalafiorze oraz brokułach). Samice są bardzo płodne i mogą złożyć nawet do 600 jaj. Małe, żółtopomarańczowe, wałeczkowate jaja, umieszczają w dużych, zbitych pakietach na spodniej stronie liści kapusty, dlatego nie łatwo jest je zauważyć.

Po wylęgu młode, zielonożółtawe gąsienice zaczynają z wielkim apetytem zgryzać wierzchnią skórkę liści, dzięki czemu szybko rosną i stają się na tyle silne, że mogą już pożerać całą blaszkę liściową, pozostawiając po sobie wielkie dziury lub nawet „łyse” gołożery oraz mnóstwo odchodów. W ten sposób owady mogą zniszczyć niemal całą plantację kapusty lub kalafiora, dlatego czasami trzeba walczyć z nimi dość zdecydowanie.

Polecamy: Domowe sposoby na oprysk roślin. Co i jak stosować

Jak chronić warzywa przed bielinkiem kapustnikiem

Zanim jednak sięgniemy po preparaty chemiczne, które będą groźne nie tylko dla bielinka, ale też dla innych motyli i owadów pożytecznych, a także dla nas samych, powinniśmy zacząć od profilaktyki. W przypadku bielinka działania profilaktyczne polegają głównie na:

  • niszczeniu rosnących w pobliżu plantacji chwastów z rodziny krzyżowych (szczególnie wczesną wiosną, aby motyle I pokolenia nie miały gdzie składać swoich jaj),
  • sadzeniu w bliskim sąsiedztwie warzyw kapustnych roślin odstraszających motyla (m.in. intensywnie pachnących ziół takich jak szałwia lekarska, rozmaryn, mięta pieprzowa, hyzop czy tymianek, a także pomidorów, aksamitek, bylicy boże drzewko lub bylicy piołun oraz selerów)
  • opryskiwaniu warzyw naturalnymi preparatami ochrony roślin (np. wyciągiem z czarnego bzu, łopianu, krwawnika pospolitego, liści pomidora).

Na małych plantacjach i niewielkich grządkach, wczesnym latem warzywa można też osłonić przed inwazją samic II pokolenia gęstą siatką, uniemożliwiającą przedostanie się owadów do liści warzyw. Jeśli jednak atak bielinka jest zmasowany (co w ostatnich latach jest dość rzadkim zjawiskiem, gdyż owady mają wielu naturalnych wrogów w postaci innych owadów, bakterii, pasożytów i roztoczy), a my nie chcemy stracić całego plonu, musimy wspomóc się gotowymi preparatami ochrony roślin, zaczynając oczywiście od tych najmniej agresywnych i najbezpieczniejszych dla ludzi, środowiska oraz pszczół jak np. biologiczny środek owadobójczy Dipel WG (nie jest groźny dla pszczół i ludzi, ale niebezpieczny dla organizmów wodnych) czy Biobit 3,2 WP, a dopiero później sięgając po silniejsze środki (np. Decis AL., Axiendo Spray, A-Cyper 100 EC, Dursban 480 EC, Dursban Delta 200 CS, Proteus 110 OD, Karate Zeon 050 CS, Bulldock 025 EC).

Sprawdź: Co robić, gdy osy, szerszenie i pszczoły założyły u Ciebie gniazdo

Oceń artykuł
5,00 / 1 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy
Więcej na ten temat:

,

Autor: Katarzyna Józefowicz

Polecamy Ci również

Zobacz także